Current track

Title

Artist

Nie gra? KLIKNIJ TUTAJ

Current show

Wsłuchaj się!

12:00 16:00

Current show

Wsłuchaj się!

12:00 16:00

Upcoming show

Gra Dźwięków

19:00 20:00

Background

Jak wygląda koreańska kultura pracy?

Napisany przez , 23 stycznia 2024

Korea Południowa, wyrosła na światową potęgę, a jej osiągnięcia gospodarcze są rezultatem pracy, którą można by określić przysłowiem: „Bez pracy nie ma kołaczy”. Dzisiaj gospodarka tego kraju jest znana ze swojej światowej popularności, to dom wielkich marek, takich jak Samsung, LG, Hyundai czy KIA. Ale jak naprawdę wygląda kultura pracy w Korei Południowej? Tego się dowiecie czytając ten artykuł. 

1. Przesycony rynek pracy 

Okres po studiach, który dla wielu Koreańczyków miał być nagrodą za lata nauki, często wygląda teraz jako czas trudności związanych ze znalezieniem pracy. Oblicze rzeczywistości po skończonych studiach jest diametralnie różne, głównie z powodu przesyconego rynku pracy. Studenci humanistyczni szczególnie odczuwają trudności w zdobyciu zatrudnienia, podczas gdy absolwenci nauk ścisłych są bardziej poszukiwani w kraju, który odznacza się zaawansowaną technologią. Ciężko pracujący studenci humanistycznych kierunków często zmierzają ku egzaminom wstępnym na urzędników lub zdobywają specjalizacje, aby znaleźć miejsce w koreańskim biurze.

Odwrotnie niż obecnie, kiedyś sytuacja zatrudnienia w Korei była inna. W okresie od lat siedemdziesiątych do lat dziewięćdziesiątych XX wieku, gdy gospodarka dynamicznie się rozwijała, praca była dostępna jak na wyciągnięcie ręki. W tamtym czasie, kwalifikacje i wykształcenie nie były zawsze decydujące. Osoba posiadająca średnie wykształcenie była uznawana za wystarczająco wykształconą. Gwarantowało im to zatrudnienie w dużych firmach bez konieczności skończenia danego kierunku na uniwersytecie.

W latach dziewięćdziesiątych rynek pracy uległ dynamicznym przemianom wskutek restrukturyzacji gospodarczej. Wówczas zauważalne stało się zapotrzebowanie na pracowników biurowych, co skutkowało zmianami w systemie zatrudniania. Firmy zaczęły wykazywać zainteresowanie absolwentami uczelni wyższych. Posiadanie dyplomu i ukończenie studiów stały się kluczowymi kwalifikacjami, otwierającymi drzwi do lepszych miejsc pracy, zwiększonej zamożności oraz stabilnego zatrudnienia. W ostatnich latach XX wieku wskaźnik zatrudnienia dla osób posiadających wykształcenie wyższe sięgnął aż 100 procent.

Koreański rynek pracy uległ istotnym zmianom wskutek azjatyckiego kryzysu finansowego z 1997 roku. W tym okresie wiele firm, zarówno małych, jak i dużych, zbankrutowało. Przedsiębiorstwa, które przetrwały, zmuszone były do zwalniania pracowników, aby uniknąć całkowitego upadku. Aby zdobyć jakąkolwiek posadę, ukończenie studiów nie było już wystarczające. Młodzi ludzie zmuszeni byli uczestniczyć w licznych szkoleniach, ukończali różnorodne kursy, aby móc wyróżnić się spośród innych kandydatów i zdobyć daną posadę.

To wszystko miało wpływ na to, jak wygląda aktualnie rynek pracy w Korei Południowej. Studenci uczą się od rana do wieczora, aby być jak najlepsi w swoim zawodzie. Mówi się, że społeczeństwo jest tak bardzo nastawione na konkurencję, że Koreańczycy praktycznie rezygnują z życia osobistego. Są nazywani pokoleniem „N-po”, czyli pokoleniem, które rezygnuje z „n”-iezliczonej liczby rzeczy.

2. Hierarchia 

Korea Południowa to kraj ukształtowany na duchu kultury konfucjańskiej. Kultura ta spowodowało wprowadzenie hierarchi, którą szczególnie widać w kulturze pracy i relacjach między pracownikami. Pracując w koreańskiej firmie, pracownik zawsze wie, kto, w którym szczeblu drabiny się znajduje. Nieścisłości są rzadkim przypadkiem, ale jeśli się pojawiają, to odrazu są doprecyzowane. Oczywiście im wyższe stanowisko, tym lepiej.

Pracując w koreańskiej firmie, początkowy etap to bycie „świeżakiem” (hubae, junior). To dość wymagający okres, ponieważ taki status trwa aż do momentu dołączenia nowej osoby do zespołu. Na firmowych spotkaniach, opinia nowego pracownika rzadko jest brana pod uwagę. Dodatkowo nowy pracownik często ma trudności z odmawianiem osobom o wyższym stanowisku. Starsi pracownicy (seonbae, senior) potrafią sprawić, że praca staje się mniej przyjemna dla nowych członków zespołu, traktując ich gorzej jedynie ze względu na krótszy staż pracy.

W firmie stosują formalne formy zwracania się do innych osób, unikając zarówno zwrotu „ty”, jak i „pan/pani”. Kluczowym elementem jest tu stanowisko, które informuje pracownika o hierarchii i odpowiednim sposobie komunikacji z innymi. Zniżenie rangi kogoś ze względu na stanowisko może naruszyć ego i popsuć wypracowaną relację. Warto pamiętać, że zajmowane stanowisko ma większe znaczenie niż wiek. Czasami zdarza się, że najstarsza osoba w zespole znajduje się na niższym szczeblu hierarchii niż jej młodsi współpracownicy.

Dobrym przykładem znaczenia hierarchii w koreańskiej kulturze pracy jest zwyczaj wymiany wizytówek. Ta wymiana pomaga Koreańczykom ocenić siebie nawzajem. Po otrzymaniu wizytówki należy ją dokładnie przeczytać, czasem wyrazić uznanie za zawarte na wizytówce stanowisko pracownika. Taki gest to wyraz szacunku i podziwu. Dopiero po takiej wymianie możemy schować wizytówkę do portfela czy torby.

3. Imprezy firmowe – co oznacza określenie hoesik?

„Hoesik” to termin używany w Korei do określenia firmowego spotkania lub kolacji. Stanowi on nieodłączny element pracy w koreańskich korporacjach. Teoretycznie, takie wyjścia z przełożonymi i współpracownikami mają na celu wzmacnianie więzi w zespole. W praktyce jednak większość pracowników odczuwa nieprzyjemne uczucie na myśl o hoesiku. Wynika to z faktu, że tego typu imprezy często odbywają się w środku tygodnia, co wymaga silnej woli, aby przetrwać do końca spotkania. Pomysł na spontaniczne wyjście do miasta i spożywanie alkoholu może pojawić się w dowolnym momencie, co oznacza, że jeśli ktoś miał wcześniej zaplanowany wieczór, to niestety będzie musiał z niego zrezygnować na rzecz firmowego spotkania.

Po skończonej pracy, na koreańską imprezę, pracownicy spotykają się na najczęściej w restauracji na koreańskiego grilla. Jedzą posiłek, rozmawiają i przede wszystkim spożywają alkohol. Jest to najczęściej Soju (소주), czyli koreańska wódka robiona najczęściej na bazie ryżu. Podczas takiego spotkania towarzyszy również koreańskie piwo „maekju” (맥주). Koreańczycy z tych dwóch typów alkoholi lubią towrzyć mieszankę, która nosi nazwę „somaek” (소맥), jest to spowodowane tym, że dzięki połączeniu smaków powstaje lekki i orzeźwiający napój.

W Korei istnieje wiele tradycji związanych z piciem alkoholu. Pracownik powinien pamiętać, że gdy nalewa alkohol starszej lub wyższej rangą osobie, powinien robić to obiema dłońmi. W odwrotnej sytuacji pracownik, któremu podaje się alkohol, powinien trzymać szklankę dwiema rękami. Zanim każdy zacznie pić, konieczne jest odczekanie, aż osoba starsza pierwsza opróżni swój kieliszek.  Podczas spożywania alkoholu Koreańczyk powinien unikać kontaktu wzrokowego, zawsze odwracając się w przeciwną stronę od rozmówcy, i oczywiście trzymać szklankę dwiema rękami.

Po spożyciu posiłku i wypiciu alkoholu tradycją jest przejście do kolejnych rund. Druga runda oznacza wizytę w barze, gdzie cała firmowa ekipa kontynuuje imprezę. Na trzecią turę przewidziane jest koreańskie karaoke, zwane noraebang (노래방). Karaoke w Korei różni się od tego w Polsce. W lokalach nie ma jednej dużej sali, zamiast tego są dostępne pojedyncze pokoje, w których bawią się tylko osoby z tej samej grupy znajomych.

Cała impreza bywa przedłużana do samego rana. Pomimo tego, następnego dnia trzeba wstać i stawić się do pracy. Koreańczycy w takich sytuacjach często ratują się specjalnymi środkami „na kaca”. Czasami zdarza się, że całonocną imprezę odsypiają przy swoim biurku.

Hoesik to istotny element kultury biznesowej w Korei. Często podczas tych spotkań omawiane są kluczowe sprawy związane z pracą. Koreańczycy wierzą, że siedzenie przy stole pełnym w jedzenie i alkohol umacnia relacje z partnerem biznesowym. W końcu wszyscy w firmie traktowani są jak rodzina.

Praca w Korei Południowej to coś więcej niż monotonna praca od 8 do 16. To prawdziwa podróż kulturowa, która pokazuje odbiorcy nowe spostrzeżenie na kulturę pracy. Mimo, że ma swoje zalety jak i wady, to uważam koreański rynek pracy za jeden z ciekawszych i dobrze funkcjonujących. Warto też pamiętać o tym, że firma firmie nierówna i pracując w Korei Południowej lub po prostu w koreańskiej firmie nie musimy się koniecznie spotkać z takimi zasadami. Podsumowując, podejmując się pracy w takim miejscu, na pewno trzeba zrozumieć dokładnie „delikatność” struktury pracy w tym kraju.


Opinie czytelników

Pozostaw komentarz

Twój email nie będzie opublikowanyWymagane pola są zaznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.