Current track

Title

Artist

Background

Sytuacja na granicy – jak widzą to mieszkańcy obszarów objętych stanem wyjątkowym?

Napisany przez , 23 listopada 2021

Obecna sytuacja na granicy polsko-białoruskiej jest bardzo napięta. Od wielu tygodni Polska zmaga się z kryzysem migracyjnym. Codziennie słyszymy nowe wiadomości, jesteśmy z każdej strony bombardowani spekulacjami i teoriami na ten temat, słyszymy o kolejnych krokach jakie są podejmowane w tej sprawie. Różne źródła podają różne informacje, każdy ma swoje zdanie i swój punkt widzenia, część z nas przejmuje się jak to wszystko się dalej potoczy. Jak to widzą osoby mieszkające najbliżej granicy? Jak od początku września wygląda ich codzienne życie i co się zmieniło?

Od 2 września w związku z presją migracyjną w przygranicznym pasie z Białorusią w 183 miejscowościach woj. podlaskiego i lubelskiego obowiązuje stan wyjątkowy. Osobiście pochodzę z jednej z tych miejscowości, z małej wioski położonej dwa kilometry od granicy. Choć ja wybierając studia w Kielcach oddalonych od mojego domu o prawie 300 kilometrów „uciekłam” od przymusu życia prawie w centrum kryzysu moja rodzina cały czas tam jest i codziennie opowiada o tym jak zmieniło się funkcjonowanie w stanie wyjątkowym.

Do miejscowości objętych stanem wyjątkowym ciężko jest wjechać bez sprawdzenia przez policję naszych dokumentów. Poruszanie się bez dowodu osobistego grozi problemami w razie sprawdzenia, a kierowcy muszą się liczyć z tym, że dojechanie do miasta może równać się nawet z kilkukrotnym zatrzymaniem.

Młodzież uczęszczająca do liceum w miasteczku, w którym jest przejście graniczne na co dzień między lekcjami spotyka się z żołnierzami, którzy nocują w salach gimnastycznych. Najmłodsi, którzy nie rozumieją co się dzieje, często pytają dlaczego wszędzie jest tyle wojska i policji, a widok broni, którą mają przy sobie budzi w nich niepokój i jeszcze większą ciekawość.

Dużym problemem, o którym się nie mówi są dzieci i młodzież, którym udaje się przedostać przez granicę i wejść na teren naszego kraju. Najczęściej szukają kryjówek w lasach, ale wedle naszego prawa osoby poniżej osiemnastego roku życia nie mogą pozostawać bez opieki dorosłych posiadających odpowiednie uprawnienia. Co za tym idzie każde takie dziecko powinno być umieszczone w odpowiednich placówkach czy rodzinach zastępczych, w których najzwyczajniej nie ma dla nich miejsca.

Dla starszych ludzi, pamiętających wojnę z dzieciństwa lub znających jej obraz z opowieści rodziny obecna sytuacja jest okropnie stresująca. Otwarcie mówią o strachu i niepokoju jakie się w nich rodzą, wielu z nich boi się wychodzić z domu w obawie o to, że historia może się powtórzyć. Wspomnienia okrutnych, traumatycznych przeżyć powodują panikę. Ciężko jest im obiecywać, że wszystko będzie dobrze.

Kłamstwa, dezinformacja i wykorzystanie dramatycznej sytuacji osób zamieszkujących m.in. region Bliskiego Wschodu to tylko niektóre z elementów okrutnej i cynicznej gry politycznej białoruskiego dyktatora. Życie w Polsce i wizja przyszłości zmienia się z każdą chwilą, zwłaszcza dla mieszkańców miejscowości objętych stanem wyjątkowym. Do połowy przyszłego roku na odcinku granicy z Białorusią ma powstać stalowy płot zwieńczony drutem kolczastym i wzbogacony o urządzenia elektroniczne. Zapora wzdłuż granicy z Białorusią powstanie na długości 180 km na terenie Podlasia. Na terenie Lubelszczyzny naturalną zaporą jest rzeka Bug. Łącznie zapora będzie miała 5,5 m wysokości. Wzdłuż granicy zamontowane będą czujniki ruchu oraz kamery dzienne i nocne.

Obserwując obecną sytuację z daleka, zbierając informacje z Internetu czy telewizji widzimy to wszystko trochę jak przez mgłę. Wiemy, że dotyczy to nas wszystkich, bo rusza to nasz kraj, ale czujemy się oddaleni, trochę nieobecni w tym sporze. Osoby mieszkające przy wschodniej granicy żyją w takim stanie rzeczy już przeszło dwa miesiące i zmiany jakie nadeszły z początkiem września teraz są ich codziennością. Możemy domyślać się co czują i myślą, jak funkcjonują na co dzień, jak radzą sobie z tym, co dzieje się tak blisko nich. Miejmy nadzieję, że niedługo będą mogli odetchnąć, a niepokój jaki odczuwają odejdzie i wszystko wróci do normy.


Opinie czytelników

Pozostaw komentarz

Twój email nie będzie opublikowanyWymagane pola są zaznaczone *


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.