Current track

Title

Artist

Background

Zrób to, zanim będzie za późno – recenzja książki „Jest później niż myślisz

Napisany przez , 6 kwietnia 2020

Książka, którą wybrałam na dziś jest jak najbardziej odpowiednia do zaistniałej sytuacji, bo dotyczy choroby, śmierci i odpowiedzialności za nią. Jest to książka francuskiego pisarza Gilberta Cesbrona, która nosi tytuł „Jest później niż myślisz”. To historia zakochanych w sobie bez pamięci małżonków, którym los nie pozwolił na długie lata szczęścia.

Jan i Joanna Cormierovie mieszkają w Paryżu i wiodą żywot szczęśliwych małżonków. Jan zarabia sporo, więc małżonkowie mogą pozwalać sobie na wakacje za granicą. Mają też oni służącą – starą Marię nazywaną przez Jana Lią, która była kiedyś jego niańką. Na początku książki poznajemy również takich bohaterów jak Bruno – brat Joanny, który jest księdzem, Maria Teresa – przyjaciółka Joanny oraz Bernard – znajomy małżonków, który jest adwokatem. Pewnego dnia Jan spostrzega porzucony notes Joanny i zagląda do niego z ciekawością. Zaciekawił go zwłaszcza tajemniczy adres w biedniejszej dzielnicy Paryża. Jan nie mógł zrozumieć w jakim celu jego małżonka tam się udaję, więc postanowił sam to sprawdzić. Okazuje się, że Joanna w tajemnicy przed Janem chodzi do znachora, by wyleczyć raka piersi. Mężczyzna jest tym faktem załamany, wykupuje wszystkie możliwe książki o raku, ale nie rozmawia z Joanną na temat jej choroby. W końcu stan jego żony pogarsza się na tyle, że decydują się oni na leczenie raka u znanego specjalisty.

„- Już dziesięć po pierwszej – odezwał się Jan zachrypniętym głosem.

– To normalne.

– Normalne- powtórzył, ale nie wierzył w to tak samo jak jego towarzysz.

Prowadził dalej swój wewnętrzny monolog na dwa głosy, a Brunon wrócił do modlitwy.

„To najlepszy chirurg w Paryżu – myślał Jan – i najlepsza klinika. Zrobiłem wszystko, co w mojej mocy.” „A tyle czasu straconego? Czyja to wina?” „Was obojga: ale twoją rzeczą było zabrać głos, powziąć decyzję.” „To należy już do przeszłości!”.

Joannie usunięto jedną pierś, ale szybko okazuje się, że to nie wystarczy. Wreszcie prowadzący Joanne najlepszy lekarz w Paryżu stwierdza, że Joannie nie da się już pomóc. Od tej pory życie małżonków jest jednym pasmem cierpień. Wreszcie Jan nie wytrzymuje tego i wstrzykuje Joannie zbyt dużą dawkę morfiny, aby na zawsze ukoić jej ból.

Drugim wątkiem tej historii jest adopcja dziecka, bowiem Joanna marzyła o dziecku, ale nie mogła go mieć, więc postanowiła je zaadoptować. Będąc w sierocińcu mały, 3-letni chłopczyk o imieniu Ivo wyciągał do nich ręce i przez ten błagalny gest, zapadł w pamięci Jana i Joanny, ale Jan odwlekał adopcję, gdyż nie chciał dzielić się z nikim „swoją” Joanną, a potem, gdy ta czuła się coraz gorzej, byłoby już na to za późno. Kiedy Joanna umarła Jan sam przyznaje się przed sądem, iż zabił swoją żonę, gdyż nie mógł patrzeć na jej cierpienie, ale zostaje uniewinniony dzięki nieocenionej pomocy adwokata Bernarda. Po pół roku śledztwa i pomyślnym zakończeniu sprawy Jan decyduje się wreszcie na adopcję małego Iwa, który ma już wtedy pięć lat. Jednak w sierocińcu okazuje się, że chłopiec niedawno został zaadoptowany. Jak więc widzimy, nasz bohater znów nie zdążył na czas. Dyrektorka domu dziecka nie chce wyjawić Janowi gdzie mieszka chłopiec, więc mężczyzna szuka go na własną rękę. Znajduje go w najmniej oczekiwanym momencie, w bardzo smutnych okolicznościach.

Książka Gilberta Cesbrona „Jest później niż myślisz” to niezwykle wzruszająca, pełna refleksji nad życiem i śmiercią. Autor pokazuje kochającego żonę Jana również od tej złej strony – jako człowieka słabego, egoistę. Książka wyciska wiele łez, ale też trzyma w napięciu, gdyż chcemy wiedzieć czy Joanna wyzdrowieje i jak potoczą się losy małego Iva.

Bardzo polubiłam Jana mimo jego dużej dozy egoizmu. Współczułam też Joannie, ale przede wszystkim kibicowałam małemu Ivonkowi i bardzo chciałam, aby trafił do rodziny Cormierów. Myślę, że dzięki niemu Joannie łatwiej byłoby znosić swoje cierpienia związane z chorobą, a Janowi łatwiej byłoby pogodzić się ze śmiercią ukochanej żony. Książkę polecam każdemu kto chce sięgnąć po coś mniej błachego, trudniejszego w odbiorze, skłaniającego do refleksji, albo dla tych, którzy nie doceniają tego, co mają w życiu.

Życzę miłej lektury i własnych przemyśleń!


Opinie czytelników

Pozostaw komentarz

Twój email nie będzie opublikowanyWymagane pola są zaznaczone *


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.


Kontynuuj czytanie