Current track

Title

Artist

Background

Wstydliwy remis w sparingu z Islandią. Słaby prognostyk przed Mistrzostwami Europy.

Napisany przez , 9 czerwca 2021

Reprezentacja Polski we wtorek o 18 rozegrała swój ostatni mecz przed nadchodzącymi Mistrzostwami Europy. Biało – czerwoni zremisowali 2:2 w starciu z Islandią. Bramki dla naszej drużyny strzelali Zieliński i Świderski, a dla gości trafili Gudmundsson i Bjarnasson.

Przewaga Polaków w pierwszej połowie. Niefrasobliwość w obronie.

Początkowy kwadrans gry naszej reprezentacji wyglądał optymistycznie, to Polska prowadziła grę i narzucała tempo meczu. Warty odnotowania był strzał Jakuba Modera, który bez większych problemów obronił Runarsson.  Później było już tylko gorzej, a zaczęło się od prostej straty przed polem karnym Polaków i brakiem doskoku do Bjarnassona, który na szczęście uderzył obok bramki. Jednak co się odwlecze, to nie uciecze i po rzucie rożnym, oraz przypadkowym rykoszecie bramkę dla przyjezdnych zdobył Gudmundsson. Przy tym trafieniu sędzia asystent dopatrzył się spalonego, ale dzięki systemowi VAR gol został uznany. Polacy odpowiedzieli w 34 minucie. Akcja rozpoczęła się od Roberta Lewandowskiego, który minął trzech rywali i został sfaulowany, piłkę jednak przejął Zieliński i zagrał do Puchacza. Ten ostatni wrzucił piłkę w pole karne i po dwóch szczęśliwych rykoszetach trafiła znowu do Piotra Zielińskiego, który wyrównał wynik meczu.

Dzwon na rozpoczęcie drugiej połowy i rozpaczliwa pogoń za wynikiem.

Ledwo rozpoczęła się druga połowa, a na tablicy wyników zrobiło się 1:2. Po wrzutce z lewej strony bramkę zdobył Bjarnasson, który w dziecinny sposób zgubił przyjęciem piłki bezproduktywnego Grzegorza Krychowiaka. W 55 minucie doprowadzić do remisu próbował Świerczok, lecz jego strzał był za lekki by zaskoczyć bramkarza reprezentacji Islandii. Kolejne minuty meczu bardziej przypominały  typowe starcie polskiej ekstraklasy, niż mecz reprezentacji przygotowującej się do wielkiej imprezy piłkarskiej. Należy wyróżnić 17 letniego Kacpra Kozłowskiego, który w 46 minucie zmienił mało aktywnego Zielińskiego i zaprezentował się z bardzo dobrej strony. Dobrą zmianę dał Jóźwiak, ale to było za mało. Pojedyncze akcje naszych reprezentantów kończyły się zagrożeniem pod islandzką bramką.  W 85 minucie spotkania przed świetną szansą stanął wspomniany wcześniej Kozłowski. Niestety pomocnik Pogoni Szczecin nie umieścił piłki w siatce po strzale głową z 5 metra. Wydawało się, że Polacy ten mecz przegrają ale w 88 minucie Kacper Kozłowski dośrodkował do Karola Świderskiego, który przyjął piłkę klatką piersiową i strzelił prawą nogą, nie dając szans bramkarzowi gości. Biało – czerwoni, niesieni śpiewami kibiców, próbowali w końcówce zdobyć zwycięską bramkę, co się niestety nie udało i mecz zakończył się remisem.

 

Polska – Islandia 2:2, (1:1)

Zieliński (34′) , Świderski (88′) – Gudmundsson (26′) , Bjarnasson (47′)

Składy:
Polska: Wojciech Szczęsny, Tomasz Kędziora, Kamil Glik, Paweł Dawidowicz, Przemysław Frankowski (64′ Przemysław Płacheta), Grzegorz Krychowiak (64′ Karol Linetty), Jakub Moder, Tymoteusz Puchacz (80′ Maciej Rybus), Piotr Zieliński (46′ Kacper Kozłowski), Jakub Świerczok (58′ Kamil Jóźwiak), Robert Lewandowski (80′ Karol Świderski)

Islandia: Rúnar Alex Rúnarsson (46′ Ogmundur Kristinsson), Alfons Sampsted, Hjörtur Hermannsson, Brynjar Ingi Bjarnason, Guðmundur Þórarinsson, Mikael Anderson (75′ Gísli Eyjólfsson), Aron Gunnarsson, Andri Baldursson (78′ Kolbeinn Þórðarson), Birkir Bjarnason, Albert Gudmundsson, Jon Bodvarsson (84′ Sveinn Guðjohnsen)

Fot. Getty Images


Opinie czytelników

Pozostaw komentarz

Twój email nie będzie opublikowanyWymagane pola są zaznaczone *


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.


%d bloggers like this: