Current track

Title

Artist

Background

„To ja go tnę!”, czyli krótko o fabularnych grach RPG

Napisany przez , 23 lutego 2020

Dlaczego grasz w gry? To pytanie z pewnością słyszał każdy mniejszy lub większy gracz i miał w tym przypadku problem z udzieleniem jednoznacznej odpowiedzi.
Gramy dla rozrywki, zabicia czasu, zdobycia wyższego miejsca w rankingu, bądź spędzenia czasu ze znajomymi na rywalizacji lub współpracy. Zawsze jednak w mniejszym lub większym stopniu wchodzimy w świat danej gry.

RPG, czyli odgrywanie roli

O ile gry w większości polegają na przejściu historii kierując poczynaniami głównego bohatera, o tyle gatunek RPG wyróżnia się pod tym względem w sposób wyjątkowy.
RPG to skrót od Role-Playing Game i jak sama nazwa wskazuje, głównym aspektem rozgrywki jest odgrywanie roli w ramach przedstawionego świata gry.

Popularność Wiedźmina, Gothica czy serii The Elder Scrolls to zasługa starannie dopracowanej fabuły, która w zależności od podejmowanych przez nas decyzji zmienia się, oferując nam określone wątki, czy chociażby różne zakończenia.
Te zmiany, choć zmuszają nas do kilkukrotnego ukończenia danego tytułu celem poznania wszystkich aspektów historii, ciągle oscylować będą w ramach jednej linii fabularnej. 

Tutaj z pomocą przychodzą nam gry MMORPG (Massively Multiplayer Online Role-Playing Game), które pozwalają nam na jeszcze większą dowolność w kreowaniu historii naszego wirtualnego alter-ego. To właśnie chęć przeżywania przygody w innym życiu przyczyniła się do popularności największej gry tego gatunku, a mowa tu oczywiście o World of Warcraft będącego od prawie dwóch dekad niepokonanym liderem na rynku gier MMO.
Duży wybór ras, klas i profesji pozwala nam na przeżycie niekończącej się przygody jako elf, krasnolud czy ork, którego pieczołowicie wykreowaliśmy wedle uznania. Dzięki możliwości stworzenia wymarzonej postaci  możemy jeszcze bardziej wsiąknąć w wirtualny świat będący odskocznią od pozbawionej magii i miecza rzeczywistości (oczywiście wszystko w granicach rozsądku).

A gdyby tak grać bez prądu?

Jednak mało kto pamięta, że zanim gry RPG trafiły na ekrany monitorów to zaczynały jako rozrywka, dzięki której przy pomocy kilku kartek, kostek, grupy przyjaciół i książki pełnej zasad mogliśmy tak samo jak za sprawą wirtualnej rzeczywistości wsiąknąć w zupełnie inny świat i przeżywać niesamowite przygody.
Wszystko zaczęło się na początku lat 70-tych, kiedy to Gary Gygax i Dave Arneson jako fani gier bitewnych postanowili odpowiedzieć na zadane przez siebie pytanie: „Co by było, gdyby zamiast kierować całą armią wcielić się w tylko jedną postać?”. Pomysł ten rozwinął się do tego stopnia, że kilka lat później, w 1974 roku pod szyldem Tactical Studies Rules (TSR) wydali oni pierwszy podręcznik do legendarnej dzisiaj serii Dungeons & Dragons (D&D), tym samym dając początek grom fabularnym.

Jak zacząć grać? 

Z doświadczenia wiem, że kiedy pada nazwa Dungeons & Dragons, większość osób już mniej więcej wie o czym mowa wyobrażając sobie widziane w zagranicznych filmach sceny, jak to grupa dzieciaków rzucając różnymi kostkami przesuwa po planszy swoje postacie. Jest to skojarzenie jak najbardziej poprawne, bowiem tak to w praktyce wygląda. O ile z zewnątrz może to wydawać się dość dziwnie, tak sama rozgrywka może przynieść co najmniej tyle zabawy co gra przed ekranem monitora.
Aby zacząć, wcale nie musimy wydawać od razu fortuny na podręczniki z zasadami czy też specjalnie dobrane kostki.
Jednak są elementy niezbędne, bez których się najzwyczajniej nie obejdziemy. Są nimi oczywiście ludzie, którzy podzielą się na uczestników rozgrywki – graczy oraz prowadzącego przygodę i narratora – mistrza gry. 

System, czyli świat przedstawiony

Od ukazania się pierwszej edycji Dungeons & Dragons minęło już prawie pół wieku, a sama gra nadal nieprzerwanie cieszy się ogromną popularnością i doczekała się kilku edycji głównych (najnowsza, piąta miała swoją premierę w Polsce w zeszłym roku) oraz setki urozmaicających rozgrywkę dodatków. Przez ten czas na światowym rynku ukazało się wiele tytułów pozwalających nam na przebieranie  spośród wielu uniwersów i światów. 

Jeżeli mamy ochotę na fantasy sięgniemy po D&D czy Warhammera. Chcąc przeżyć przygody jak Luke Skywalker czy Kapitan Kirk zwrócimy się w stronę systemów stworzonych na podstawie Star Wars i Star Treka. Jeżeli zaś niczym bohaterowie Stranger Things chcemy rozwiązać tajemnicę przy akompaniamencie istot nie z tego świata, dobrym wyborem będzie Zew Cthulhu bądź Tajemnice Pętli

Każdy tytuł rządzi się jednak swoimi zasadami i bez względu na to do jakiego świata wkroczymy, to zawsze towarzyszyć nam będą kości, decydujące o sukcesach i porażkach naszych dokonań. Kostki dziesięcio-, dwunasto-, a nawet dwudziestościenne to nieodłączny element towarzyszący zasadom gier fabularnych, który choć czasem bywa frustrujący to wprowadza losowość, bez której zabawa ta nie byłaby tak wciągająca. 

Skąd więc bierze się popularność gier fabularnych? 

Myślę, że odpowiedź jest prosta i po części już ją omówiłem, a chodzi tu przede wszystkim o dowolność naszych decyzji.
O ile w przypadku wirtualnej rozgrywki jesteśmy ograniczani przez elementy wykreowanego przez deweloperów świata, tak w przypadku gier „papierowych”, jedynymi ograniczeniami jest nasza własna wyobraźnia, która bardzo często wygrywa z podręcznikowymi zasadami czyniąc każdą sesję RPG wyjątkową i niepowtarzalną.


Opinie czytelników

Pozostaw komentarz

Twój email nie będzie opublikowanyWymagane pola są zaznaczone *


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.