Current track

Title

Artist

Background

Smaki dzieciństwa i nie tylko – recenzja książki “wspomnienia podniebienia”

Napisany przez , 16 kwietnia 2022

Pisząc ten artykuł mam ochotę coś przekąsić i radzę Wam nie czytać tej recenzji na głodnego. Jak mogliście się domyślić ze wstępu, dziś opiszę książkę, która opowiada o jedzeniu, ale spokojnie, nie jest to książka kucharska zawierająca przepisy na dania wszelakie, lecz zbiór bardzo ciekawych historii dotyczących jedzenia – głównie japońskiej kuchni. Jest to zbiór czternastu esejów napisanych przez trzynastu japońskich autorów zatytułowany „Wspomnienia podniebienia”.

Pierwszy esej zatytułowany Kunembo” dotyczy smaków z dzieciństwa i przyrównaniu ich do aktualnych. Drugi to „Pola słodyczy”, w którym przytoczono tego jak niegdyś dzieci radziły sobie bez tak dziś popularnych i łatwo dostępnych łakoci. Kolejny esej nosi tytuł „Głód jest najlepszą przyprawą”. W nim znajdziemy odpowiedź na pytanie, czy głód rzeczywiście sprawia, że jedzona przez nas potrawa smakuje lepiej. Kolejny to „Jedzenie mas”, który zawiera przemyślenia dotyczące tego, czy wykwintne potrawy – specjały z wyższej półki rzeczywiście są lepsze. Z kolei esej zatytułowany „Jajko na miękko z moich marzeń” został napisany przez doktora i dotyczy bytowania w tym produkcie bakterii. Jest bardzo opisowy, ale niezwykle ciekawy. Kolejny esej nosi tytuł „Kocia kuchnia” i polecam go w szczególności miłośnikom mruczków. Następny to „Kraby a instynkt macierzyński”, w którym dostajemy szereg informacji dotyczących jedzenia tych morskich stworzeń oraz ich budowy. Kolejny esej zawiera zagadkę dotyczącą tajemniczego składnika pewnej sałatki. Mamy też esej o wdzięcznym tytule „Kraina mlekiem i miodem płynąca”, który skupia się na czynnikach, które wywołują ochotę na jedzenie Jednym z takich czynników są kolory. Kolejny to „Złota opowieść”, która skupia się na analizie przewodu pokarmowego. Znajdziecie tu również esej o zagadkowym dla mnie tytule „Rosół wołowy godziny jedenastej”, który opisuje kuchnię szpitalną na zachodzie. „Małe ryby z Setochi”, to esej o potrawach rybnych budzących wspomnienia. Jest również esej zatytułowany „Historia o pustym brzuchu”, który mówi, że najlepiej jeść będąc głodnym. Ostatni zaś esej zatytułowany „Uciechy języka” mówi o tym, że to co wykwintne wcale nie musi być smaczniejsze. Ponadto przytoczono w nim wspomnienia jak ludzie niegdyś radzili sobie z biedą, której następstwem był głód.

Jak widzicie jest w czym wybierać. Każdy tu znajdzie coś dla siebie, każdego coś zaciekawi. Mnie najbardziej zainteresowały eseje „Kocia kuchnia” ze względu na słabość do kotów, „Pola słodyczy”, gdyż sama przepadam za łakociami oraz „Kraina mlekiem i miodem płynąca”, bo w ciekawy sposób porusza kwestię czynników wywołujących głód.

Gorąco polecam ten ciekawy zbiór esejów, bo wiele się można z niego dowiedzieć, a po jego przeczytaniu mocno zgłodnieć 🙂


Opinie czytelników

Pozostaw komentarz

Twój email nie będzie opublikowanyWymagane pola są zaznaczone *


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.