Current track

Title

Artist

Background

ROCK IS DEAD

Napisany przez , 28 sierpnia 2020

Muzyka rockowa to przykład sztuki wolnościowej. Jej zadaniem jest głośno krzyczeć o braku uczciwości i wszystkich niegodziwościach. Bunt jest wpisany w jej DNA. Niestety, ale ten jakże ważny gatunek muzyczny zalicza regres….

Lata 2015 – 2020 są dość surowe wobec muzyki, szczególnie rockowej. To właśnie na przełomie tego okresu zmarło lub zawiesiło działalność wielu dobrych muzyków, czy zespołów.  Sama idea koncertów rockowych również zanikła. Wspominam czasem rozmowę z moim kolegą Jankiem, kiedy pytałem go czy wybierze się ze mną na koncert legendarnego The Rolling Stones, który odbył się 8 lipca 2018 roku w Polsce.
– Stonsi? Coś kojarzę…
-Co ty, Rolling Stonsów nie znasz? Mick Jagger, Keith Richards?
– To ci od Satisfaction? W sumie fajny pomysł. Będzie się czym pochwalić na Instagramie! Krzyknął Janek. – Akurat niedawno kupiłem nowego smartfona, robi ekstra zdjęcia. Chociaż wolałbym na Sławomira, ten to daje czad i teraz jest na topie!

Koncerty przestały być formą buntu, wspólnego jednoczenia się i formą wyrażania własnej wolności. Obecnie zyskały wymiar wydarzenia czysto kulturowego,  pewnego rodzaju mody i formy relaksu w piątkowy lub sobotni wieczór. Może właśnie to w ostatnim czasie zabiło tylu ważnych muzyków sceny rockowej, a reszta postanowiła przestać grać, bo nie mogła wytrzymać tej sztuczności? W dzisiejszych czasach, mam na myśli wspomniany wcześniej przełom lat 2015 -2020 na salonach króluje muzyka płytka, bez polotu, bez treści, bez jakości. Powstają piosenki gdzie nie użyto nawet jednego żywego instrumentu, czy to wciąż zasługuje na miano muzyki? Obecnie  słuchanie disco polo to nie powód do wstydu, czy obciachu. Kto dziś nie zna Zenona Martyniuka, czy Sławomira?  Nie twierdzę, że napiętnowany przeze mnie gatunek disco polo nie ma racji bytu, bo czym było by wesele bez utworu  „Jesteś szalona”? Jednak ranga jaką przybrała kultura niska jest dość wysoka. Młodzież nie słucha już muzyki, która niesie treść, która daje do myślenia. Woli proste, wesołe melodyjki, gdzie formę tekstu spełnia z reguły jedno zdanie powtarzane przez cały utwór typu: „ni mom hektara, ale się o hektar będę bardzo starał”, czy „I wanna thank you much! Thank you very much”.  Nie ma już zespołów, które śpiewają o moim życiu, o mojej codzienności. O tym co mnie boli czy zastanawia.

Czy może to oznaczać, że nasze społeczeństwo ma spadek intelektualny? Większość woli sztampową rozrywkę, zamiast prawdziwej muzyki, gdzie brak playbacku i płytkich tekstów. W końcu kiedyś  było inaczej, a w radiu hulało Led Zeppelin. Myślę, że muzyka, której słuchamy w pewnym stopniu świadczy o poziomie naszej inteligencji, co nie oznacza, że dzielę ją na dobrą i złą, a raczej na wartościową i mniej wartościową. W skrócie: my rozwijamy technologię, a technologia nas w rozwoju cofa. To poważny regres!

O upadku rock&roll’a świadczy fakt, że wiele młodych kapel, które mają potencjał nie jest w stanie zaistnieć z powodu braku skocznych melodyjek. Doskonałym przykładem jest zespół, który de facto wykonuje muzykę Heavy Metalową, czyli Nocny Kochanek. Jeszcze parę lat temu istniał pod nazwą Night Mistress, jednak nie zyskał popularności pisząc polskie, ambitne teksty. Dopiero w momencie gdy zmienili szyld i napisali parę sztampowych tekstów w stylu „Dziewczyna z Kebabem” zyskali rozgłos i blichtr. Dlaczego? To jest dobre pytanie.

Jeśli chodzi o muzykę rockową powstała pewna pusta i przestrzeń. Perfect, Coma, T. Love, Hey, Lao Che zawiesili działalność. Zagraniczne legendy umierają albo wchodzą już w sędziwy wiek, który powoli uniemożliwia koncertowanie. Obecnie erę disco bandżo mamy za sobą, aktualnie trwamy w psudo-rapie i mdłym popie. Nasuwa mi się dość intrygujące pytanie: Czy gdyby David Bowie lub The Beatles powstało 2020 roku, to  również zrobiłoby światową karierę? Czasy dla muzyki rockowej są naprawdę ciężkie. Jednak jak wiemy przyroda nie znosi pustki, a wszystko zatacza koło.  POZA TYM patrząc na to co oferuje dziś świat oraz jak wiele nieprzyjemnych rzeczy nas spotyka: pandemia, strajki, kłamstwa i manipulacje to może znowu będzie o czym krzyczeć!

Rock isn’t dead!

Otagowano jako

Opinie czytelników

Pozostaw komentarz

Twój email nie będzie opublikowanyWymagane pola są zaznaczone *


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.


Kontynuuj czytanie