Politycy do szkół

Napisany przez , 14 czerwca 2018

Już od pokoleń w życiu publicznym naszego pięknego kraju pojawia się pytanie
o poziom intelektualny tak zwanych reprezentantów narodu, którzy troszczą się
w równej mierze o dobrobyt, światopogląd, jak i język społeczeństwa. Wszakże na społecznej ambonie zasiadają sami wykształceni ludzie. Przynajmniej teoretycznie! A jak jest w prak-tyce? Otóż wielu wykształconym ludziom politycy sprawiają niemały „bul”. Czemu tak się dzieje? Ależ to oczywista oczywistość. Wszyscy przecież wiedzą, że czarne jest białe, a woda zbierając się tworzy zagrożenie, a potem spływa do głównej rzeki i do Bałtyku … Najwyraźniej niektórzy politycy, patrzący daleko w przyszłość posługują się – wzorem futurystów – tak dalece zintelektualizowanymi metaforami, że przestają one być czytelne dla maluczkich (do których podobno są adresowane!).

Bez wątpienia najbarwniejszą postacią polskiej sceny politycznej ostatnich dziesięcioleci, słynącą z ciekawych, choć niekoniecznie poprawnych czy logicznych wypowiedzi, jest były Prezydent RP – Lech Wałęsa. Jego plusy dodatnie  i plusy ujemne czy sformułowanie jestem za, a nawet przeciw  na stałe weszły do naszego słownika, szczególnie tego, z którego całymi garściami czerpią satyrycy. Ale choć nie chcem, to muszem się zgodzić, że takie słowa
w ustach prostego niewykształconego człowieka (nawet z honorowymi profesurami i dokto-ratami) można zrozumieć. O wiele trudniej tolerować polityczny bełkot ludzi, którzy legitymują się dyplomami wyższych uczelni,  a którzy majo, robio lub majom, robiom, kontynuują dalej, cofają się do tyłu, piszą w cudzysłowiu, wreście mówią niestarannie, wręcz niechlujnie. A, niestety, im błędy językowe (logiczne, gramatyczne, nawet ortograficzne) również się zdarzają.

Jak wytłumaczyć potknięcia językowe wybrańców narodu? Zdenerwowaniem, stresem, strachem przed kamerą? Trudno podejrzewać o te uczucia ludzi, którzy przez wiele lat występowali publicznie. A może jest to efekt braku szacunku dla narodu? Wielce prawdopodobne. Niestety, takie tłumaczenie stawia w złym świetle nas – wyborców. Trawestując słowa klasyka – tacy politycy, jakie społeczeństwo!

Czy zatem można usprawiedliwić to zjawisko? Nie! Na pewno nie można go usprawiedliwić, ale można mu zapobiec. Politycy! Wracajcie do szkół! (byle nie po to, żeby zamknąć kolejną placówkę oświatową.)


Opinie czytelników

Pozostaw komentarz

Twój email nie będzie opublikowanyWymagane pola są zaznaczone *


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.


RADIO FRASZKA

Current track

Title

Artist

Background