Current track

Title

Artist

Background

Podejmowanie trudnych decyzji, dokonywanie wyborów – recenzja książki „Odruch litości” Francisa Clifforda

Napisany przez , 23 marca 2020

Zostańmy w domach! Tak głoszą wszelkie komunikaty podawane w mediach. A skoro nie mamy wyjścia i musimy pozostać w mieszkaniach warto wziąć do ręki dobrą książkę, a ja z taką dziś do Was przychodzę. Jest to dzieło Francisa Clifforda pt. „Odruch litości”.

Akcja tej książki toczy się w fikcyjnym państwie w Ameryce Południowej. Choć zarówno opisywane kraje, jak i postaci są fikcyjne, to realia przedstawione w lekturze już nie. Pojawia się bowiem znany światu z Chile mechanizm przewrotu politycznego obalający prawowity rząd. Książka opowiada o parze anglików – Tomie i Susan, mieszkających w fikcyjnym państwie, którzy odnaleźli w swym ogrodzie skrajnie wyczerpanego człowieka – byłego prezydenta o nazwisku Camara, uciekającego przed władzami nowego rządu. Anglicy decydują się na pomoc mężczyźnie i próbują przeprawić go przez granicę. W trakcie niezwykle trudnej podróży Anglicy stopniowo tracą wszystko, co posiadali: pracę, dobytek, a przede wszystkim zdrowie (Susan spodziewa się dziecka). Podczas ciężkich zmagań związanych z uratowaniem mężczyzny Susan i Tom zmagają się dosłownie ze wszystkim: z prawem, z ludźmi, z niegościnnym krajem oraz wrogą przyrodą i trudnym klimatem Ameryki Południowej. Autor nie przedstawił w swej książce pary Anglików jako superbohaterów. Wręcz przeciwnie, pokazywał czytelnikowi ich wątpliwości, załamania, obawy, chęć rezygnacji z powziętego celu.

Książka ma dwa znaczące atuty. Pierwszy, sensacyjna fabuła, wartka akcja, napięcie utrzymane do samego końca lektury. Drugi, może nawet ważniejszy od pierwszego, jej bohaterowie, którzy jak już wspomniałam nie są idealni i przez cały czas swojej przygody dokonują różnych wyborów, nie zawsze przynoszących im to, czego pragnęli. Ta książka mówi Nam przede wszystkim o potrzebie moralnego wyboru i konsekwencjach jakie z niego wynikają.

A na koniec kilka słów, już tak całkiem ode mnie. Jestem pełna podziwu dla Toma i Susan. Nie wiem, czy zdolna bym była przetrwać te wszystkie przeciwności, które przetrwali oni. Bardzo polubiłam też Camarę – mężczyznę, któremu pomagała para Anglików. Był on bardzo szczerym, prawym człowiekiem. Kibicowałam mu do samego końca. Polecam lekturę ze względu na sensacyjną fabułę oraz jej pouczającą stronę. To druga przeczytana przeze mnie książka tego autora. Pierwszą z nich była „Czas to zasadzka” (o Hiszpanii), którą może opiszę w najbliższym czasie. Obie gorąco polecam i życzę miłego czytania!


Opinie czytelników

Pozostaw komentarz

Twój email nie będzie opublikowanyWymagane pola są zaznaczone *


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.