Current track

Title

Artist

Background

Pierwszy Turniej Ligi Narodów siatkarzy za nami

Napisany przez , 2 czerwca 2019

Polacy zakończyli swój pierwszy turniej tegorocznej Ligi Narodów. Rywalami biało-czerwonych, w pierwszym turnieju, w Katowickim Spodku były reprezentacje Australii, Stanów Zjednoczonych oraz Brazylii. 

 

Polscy siatkarze rozpoczęli rozgrywki Ligi Narodów bardzo niepewnie. W pierwszym spotkaniu Reprezentacja Polski mierzyła się z podopiecznymi Marka Lebedewa, Australią. Polacy weszli w to spotkanie stosunkowo dobrze. W pierwszej partii Australijczycy zostali rozbici, a w ostatecznym rozrachunku przegrali (15:25). W drugiej partii, Polacy stracili koncentrację, co w efekcie przełożyło się na wynik. Siatkarze Vitala Heynena bardzo nerwowo grali w przyjęciu, co ułatwiało sprawę drużynie gości. Ostatecznie Polacy wygrali drugiego seta i prowadzili już 2:0. Trzeci set to chwilowe załamanie naszego zespołu, jednak czwarta partia należała już zdecydowanie do nas.

Polska- Australia 3:1 ( 25:15;24:26;25:21;25:14).

 

Drugim rywalem Reprezentacji Polski był zespół USA. Siatkarze ze Stanów, mimo braku trzech podstawowych zawodników, radzili sobie bardzo dobrze. W ich zespole brakowało m.in Matta Andersona, Micah Christensona oraz Taylora Sandera. Nasi przyjmujący, Michał Kubiak oraz Artur Szalpuk, mieli ogromne problemy z przebiciem się przez wysoki blok Davida Smitha oraz rozgrywającego USA , Kawiki Shojiego. Pierwszy set poddany pod dyktando drużynie ze Stanów. Druga partia, to znaczne ożywienie w szeregach naszej kadry. Skuteczna gra Aleksandra Śliwki, który zmienił Szalpuka, przyniosła korzystny efekt, co zaowocowało zwycięstwem i wyrównaniem stanu setów. Kolejne dwie partie, padły łupem zarówno USA, jak i Polski. Przyszedł czas na set 5-ty, tie-break. Polska źle rozpoczęła decydującego seta, gubiąc się w elementach zagrywki i obrony. Świetnie dysponowany Dawid Konarski pomógł swoim kolegom dogonić rywali, pokazując się ze świetnej strony w ataku oraz pojedynczym bloku.

Polska – USA 3:2 (17:25;34:32;26:28;25:23;15:9)

 

W ostatnim starciu pierwszego turnieju Ligi Narodów, Polska podejmowała Reprezentację Brazylii. Spotkanie to nie stało na tak wysokim poziomie, jak ostatni finał Mistrzostw Świata, ze względu na nieobecność dwóch liderów obu drużyn. W Polskiej kadrze zabrakło Bartosza Kurka, natomiast w Brazylii, niesamowitego rozgrywającego, mózgu tego zespołu Bruno Rezende. W pierwszym secie oba zespoły grały punkt za punkt, nie popełniając przy tym zbyt wielu błędów. Polska zwyciężyła w pierwszej partii 25:22, zwiększając tym samym swoje morale i nadzieje, na następnego seta. Drugi set, to pokaz siły w wykonaniu przyjmujących Brazylii, Leala oraz Lucarelliego. Reprezentacja Polski została rozbita do 15-stu. W trzeciej partii, Vital Heynen zdecydował się wpuścić na boisko Aleksandra Śliwkę. Zmiana ta była o tyle nietypowa, że boisko opuścił atakujący Bartłomiej Bołądź, co oznaczało zmianę na pozycji. Przyjmujący ZAKSY radził sobie stosunkowo dobrze, ale i to nie wystarczyło, by powstrzymać rozpędzonych „Canarinhos”. Czwarty set, ponownie i zdecydowanie należał do Brazylii. Polacy popełniali mnóstwo błędów, nie mogli przebić się przez blok Lucasa Saatkampa oraz Isaaca. Polacy ulegli 25:17.

Polska – Brazylia 1:3 (25:22;15:25;21:25;17:25)

 

Kolejny Turniej Ligi Narodów odbędzie się między 7-9 czerwca, w chińskim Ningbo. Polacy wówczas zmierzą się z Chinami, Francją oraz Bułgarią.

 


Opinie czytelników

Pozostaw komentarz

Twój email nie będzie opublikowanyWymagane pola są zaznaczone *


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.