Current track

Title

Artist

Background

Pieniądze szczęścia nie dają – recenzja książki „Testament” autorstwa Johna Grishama

Napisany przez , 3 czerwca 2019

Podobno pieniądze szczęścia nie dają, więc dlaczego tak wielu ludzi za nimi goni? Książka, którą teraz przedstawię właśnie ten temat porusza. Napisał ją John Grisham – autor thrillerów prawniczych.

Troy Phelan – ekscentryczny miliarder popełnia samobójstwo, ponieważ nie widzi sensu swojego życia, czuje się niezwykle samotny. Był 3-krotnie żonaty i miał mnóstwo dzieci, ale one go nie kochały, lecz zależało im wyłącznie na majątku ojca, a był on naprawdę duży, ponieważ Phelan był prawdopodobnie najbogatszym człowiekiem na świecie. Jego firma, wszystkie przedsiębiorstwa oraz akcje miały wartość ponad 11 milionów dolarów. Ponieważ Troy nie radzi sobie z samotnością, podpisuje testament i wyskakuje przez okno. Jego rodzina wcale nie opłakuje swego ojca. Chce tylko jak najszybciej otrzymać swoją część wielkich pieniędzy. Wszyscy bowiem toną w długach, ponieważ prowadzili rozrzutne życie. Odkąd ich ojciec umarł, jeszcze mniej dbają o swoje finanse, ponieważ liczą na ojcowski majątek. Jednak po otwarciu upragnionego przez wszystkich testamentu okazuje się, że calutki majątek został zapisany na nieślubną, nieznaną rodzinie córkę Troya. Cała rodzina wraz z armią prawników przystępuje do obalenia testamentu. Próbują oni dowieźć, że ich ojciec był niepoczytalny kiedy podpisywał ten ważny dla nich dokument. Gdyby okazało się, że tak jest, stanęłaby przed nimi  możliwość unieważnienia go i dokonania równego podziału majątku między wszystkich członków rodziny. W tym czasie, gdy zachłanna rodzina próbuje odebrać pieniądze, prawnicy Phelana wysyłają człowieka, który ma odnaleźć jego nieślubną córkę. Jest nią misjonarka, przebywająca w indiańskiej osadzie na terenie ameryki południowej…

Książkę można podzielić na dwie części – tę bardziej prawniczą, która przedstawia sytuację majątkową Phelanów oraz rozprawę sądową w sprawie testamentu, a druga część opowiada o poszukiwaniach misjonarki oraz rozwiązaniu całej sprawy, czego oczywiście nie zdradzę. Książkę polecam osobom lubiącym kryminały czy książki detektywistyczne, chętnym do rozwiązywania zagadek i zawikłanych historii. Ja czytałam ją z zapartym tchem, choć znacznie bardziej podobała mi się druga jej część opisująca poszukiwania misjonarki, ponieważ oprócz wątków prawniczych, miała ona również elementy przygodowe i obyczajowe.

Serdecznie polecam!


Opinie czytelników

Pozostaw komentarz

Twój email nie będzie opublikowanyWymagane pola są zaznaczone *


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.