Current track

Title

Artist

Background

O przygodach dzielnej młodej Irlandki – Recenzja książki „Płatki na rzece”

Napisany przez , 2 czerwca 2020

Ostatnio mam dość sporo pracy wciągu dnia, dlatego postanowiłam spędzić kilka przyjemnych wieczorów z lekką książką, która przeniosłaby mnie w odległą, nieco odrealnioną rzeczywistość. Mój wybór padł na „Płatki na rzece” autorstwa Kathleen E. Woodiwiss i był to strzał w dziesiątkę.

To książka opowiadająca o burzliwych losach dzielnej dziewczyny imieniem Shemain, która została niesłusznie oskarżona o kradzież biżuterii i wtrącona do więzienia w Newgate, stamtąd trafiła z kolei na statek o nazwie „London Pride” i wywieziono ją do angielskiej kolonii w Virginii. Shemain była córką zamożnego irlandzkiego przemysłowca. W Anglii starał się o jej rękę młody markiz Maurice De Mercer. Jego babka, sprawująca nad nim opiekę, nie była zadowolona z wyboru swego wnuka, gdyż chciała go wydać za angielkę o dobrym pochodzeniu, a nie za Irlandkę. Starsza dama nie mogła jednak wyperswadować swemu jedynemu wnukowi, by zerwał zaręczyny z Shemain.

Zanim dziewczyna znalazła się w kolonii spotkało ją wiele trudów. Najpierw w więzieniu, gdzie skradziono jej niemal wszystko, co miała, a następnie na statku London Pride, gdzie skazana była na łaskę i niełaskę tamtejszych marynarzy oraz jednej z więźniarek – młodej prostytutki Morissy Hatcher. Jednak Shemain była silna i nie poddawała się łatwo rządom panującym na statku. Wygłodzona i posiniaczona dotarła na miejsce swego przeznaczenia. Tam kupił ją osadnik – Gage Thornton, który potrzebował piastunki dla swojego dziecka i gospodyni. Sam nie mógł zajmować się domem, gdyż prowadził warsztat stolarski oraz zajmował się budową statku, realizując tym samym marzenie, którego nie mógł spełnić mieszkając z ojcem w Anglii.

Z początku dziewczyna obawiała się swego pana, ale szybko odkryła, że nie ma on wobec niej złych zamiarów, a nawet zależy mu na jej dobru. Shemain i Gage zakochali się w sobie i wzięli ślub, aby po wiosce nie krążyły plotki, że Thornton sypia ze swoją niewolnicą. Jednak to nie był koniec przygód młodej Irlandki, gdyż na życie dziewczyny czyhał jeden z marynarzy ze statku London Pride, nieprzychylna jej też była ladacznica Morissa oraz córka kowala – Roxanne Corbin, która od początku sprowadzenia się Gage’a do osady, była w nim zakochana po uszy, ale nie była w stanie zdobyć jego względów. Po krótkich chwilach wytchnienia spędzonych w łożu ze swym ukochanym, zaczęły się dziać wydarzenia, które sprawiły, że Shemain żyła w coraz większym strachu o męża i siebie. Oczywiście nie opisze przygód Irlandki do końca, aby zostawić Was w niepewności i skłonić do sięgnięcia po tę lekturę.

Kilka słów ode mnie o książce. Oprócz opisanej powyżej historii ma ona wiele pomniejszych wątków, których nie umieszczałam w mojej recenzji, ale które dodają książce uroku i pikanterii. Opisana przez Katleen E. Woodiwiss historia Shemain jest naiwna i odrealniona. Składa się ona bowiem z wielu zbiegów okoliczności, które sprawiają, że losy dziewczyny toczą się tak, a nie inaczej. Poza tym miłość osadnika do niewolnicy jest przewidywalna i przesłodzona. Mimo tych mankamentów polecam książkę, bo jest niezwykle wciągająca, lekka i przyjemna. Polubiłam jej głównych bohaterów i przez cały czas czytania książki życzyłam im jak najlepiej. NIe znam innych pozycji autorki, więc nie mogę porównać przeczytanej książki z innymi jej utworami, ale może warto również i po nie sięgnąć. Nie polecam lektury osobom interesującym się historią, gdyż autorka nie do końca przedstawiła w książce realia epoki. Nie polecam jej także czytelnikom chcącym przeczytać coś skłaniającego do refleksji czy głębszych przemyśleń. Podsumowując, książka zawiera trochę historii, mnóstwo przygód, kilka trupów i łyżkę słodyczy. Szczerze polecam zagłębić się w lekturze w ramach odstresowania.


Opinie czytelników

Pozostaw komentarz

Twój email nie będzie opublikowanyWymagane pola są zaznaczone *


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.