Current track

Title

Artist

Background

Niezwykła podróż po tajemniczej Wenecji – recenzja książki „Wyspa niesłychana” autorstwa Eduarda Mendozy

Napisany przez , 11 stycznia 2021

Wielkimi krokami zbliża się sesja i inne studenckie trudy. Mimo tych wszystkich obowiązków, jakie nas teraz czekają, warto sięgnąć po dobrą książkę, aby się odstresować. Dziś zabiorę Was do Wenecji, gdzie główny bohater wybranej przeze mnie książki postanawia odmienić swoje dotychczasowe, monotonne życie. Mowa będzie o książce hiszpańskiego pisarza Eduarda Mendozy pt. „Wyspa niesłychana”.

Jest to historia mężczyzny nazwiskiem Fabregas, który wraz ze swym przyjacielem Riverolą prowadzi dość dobrze prosperującą firmę. Mimo sukcesów zawodowych Fabregas nie jest szczęśliwy, bo nie ma dobrego kontaktu z rodziną, więc żyje samotnie, skupiając się jedynie na życiu zawodowym. Postanawia więc odmienić swój stan rzeczy i wyrusza w niezwykłą podróż do Wenecji. Z początku myśli, że będzie to jedynie odskocznia od monotonnego życia, ale to, co przytrafia się Hiszpanowi na tej pełnej tajemnic wyspie sprawia, że pozostaje tam znacznie dłużej, niż się tego spodziewał.

Początek jego pobytu w Wenecji to bezcelowe błąkanie się po wyspie. Ta monotonia nie trwa jednak długo, bo mężczyzna poznaje Marię Clarę, która proponuje mu wspólną wycieczkę po mieście. Od tej pory jego życie w Wenecji diametralnie się zmienia, staje się ciekawe, chwilami nawet magiczne i pełne tajemnic. Rodzina Marii Clary oraz ich lekarz zajmujący się chorą matką dziewczyny również są niezwykli i trudno wyrobić sobie o nich jakąś ocenę. Fabregas często podejmuje nieśmiałe kroki, aby znów powrócić do Hiszpanii, ale kiedy już zaczyna pakować walizki, jakaś kolejna dziwna przygoda krzyżuje mu plany sprawiając, że jednak pozostaje w Wenecji. Bohater książki wydaje się być biernym obserwatorem rzeczywistości. Ludzie, których spotyka na swej drodze opowiadają mu historie ze swojego życia, często bardzo dziwne i zagmatwane. On sam kiedy w pewnym momencie nic nie dzieje się w jego życiu, wypożycza mnóstwo filmów i ogląda je jeden po drugim cały czas śledząc cudze losy, jednak wciąż nie mając odwagi zrobić coś ze swoim życiem, jest zagubiony w otaczającej go rzeczywistości. Jednak czy przez całe życie będzie trwać w tym stanie? Czy już do końca swoich dni będzie poszukiwać tej odpowiedniej dla niego ścieżki życia? Tego oczywiście nie będę Wam zdradzać.

Na koniec powiem jeszcze kilka słów o lekturze. Książka jest naprawdę ciekawa i wciągająca. Jedyne, co mnie w niej drażni, to satyryczne podejście do religii, wyśmiewanie historii życia niektórych świętych oraz dawnych tradycji rodzinnych. Rozumiem jednak, że autor przedstawił w tej książce Fabregasa jako ateiste i dlatego właśnie wkładał mu w usta takie, a nie inne słowa. Bardzo podoba mi się ten lekki chaos jaki panuje w książce. Rzeczywistość, w której żyje fabregas, jest zmieszana z jego zaskakującymi marzeniami sennymi oraz historyjkami opowiadanymi głównemu bohaterowi przez ludzi, których spotykał na swojej drodze. Nie podobał mi się jedynie przelotny romans Fabregasa z madame Gestring, bo nie wiele on wniósł do jego życia. Poza tym Fabregas czuł coś do Marii Clary, więc nie powinien zastępować jej sobie inną kobietą. Przyznam, że z początku zniechęcały mnie długie zawiłe historie innych bohaterów wplatane w historię Fabregasa oraz dywagacje na tematy religijne, ale zwyciężyła ciekawość poznania dalszych losów bohatera oraz Marii Clary i oczywiście zakończenia ich historii. Szczególną uwagę zwróciłam na rozmowę Fabregasa z tajemniczym doktorem Pimpomem – lekarzem rodzinnym Dolabellów. Miał on bowiem interesujące poglądy dotyczące życia ludzkiego oraz ich chorób, z którymi niemal w całości się zgadzam.

Lekturę polecam osobom lubiącym zagadki, oraz czytelnikom lubiącym się przenieść w nie całkiem realną rzeczywistość. To bardzo ciekawa książka, ale nie zaliczyłabym jej do moich ulubionych. Fabregas zdawał się być czasem dla mnie godny pożałowania i przestawałam wierzyć w to, że odnajdzie na nowo sens życia. Z kolei Maria Clara irytowała mnie swoimi nagłymi zniknięciami i tajemnicami, które niemal do końca książki chowała przed Fabregasem. Mimo wszystko kibicowałam, aby ich zawiłe historie splotły się w jedną całość i by wreszcie byli razem.


Opinie czytelników

Pozostaw komentarz

Twój email nie będzie opublikowanyWymagane pola są zaznaczone *


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.