Current track

Title

Artist

Background

Nie lubisz pomidorów – to ich nie jedz. Czyli o kobiecym prawie wyboru i aborcji.

Napisany przez , 19 kwietnia 2020

W ostatnich dniach w sieci aż wrzało na temat aborcji. I choć to temat kontrowersyjny, a zdania są bardzo, ale to bardzo podzielone, dzisiaj postaram się podjąć ten niezwykle trudny temat i powiedzieć, jak to wygląda z mojej perspektywy…

Zacznijmy od tego, że wiele osób mylnie uważa, że bycie za prawem do aborcji jest zachęcaniem do wykonywania jej. Otóż nie, chodzi przede wszystkim o prawo wyboru, o prawo do decydowania o sobie i własnym ciele. Osobiście jestem zdania, że życie każdego człowieka czy to kobiety, czy mężczyzny to kwestia mocno indywidualna, dlatego jest mi przykro czytając jak bardzo każdy próbuje za przeproszeniem władować się w cudze życie. Dlaczego nie potrafimy skupić się na sobie i swoim życiu, zamiast tego próbujemy ustawić komuś życie od początku do końca, bo żyje w sposób sprzeczny do naszych poglądów. Pewnie zaraz ktoś mi zarzuci – bo takie komentarze również widziałam – że w takim razie „mordercy i gwałciciele nie powinni być karani, bo przecież żyją i robią to co im się podoba, a my powinniśmy pilnować własnego nosa”. No nie, oni swoimi działaniami krzywdzą ludzi. I tu wkraczamy na grząski teren, bowiem część z was powie, że „aborcja to nic innego jak zabijanie dzieci”. Dlatego pochylmy się nad kilkoma faktami i ustalmy, kogo uznajemy za człowieka i w którym momencie w łonie kobiety zamiast płodu jest już dziecko.

Aborcja to zabieg medyczny przerywający ciążę. Wykonują go  kobiety, które  z różnych powodów  ryzyka zdrowotnego, uszkodzenia płodu  czy niechcianej ciąży decydują się ją przerwać. Prawda jest taka, że zamiast faktami, kierujemy się emocjami, stąd też zarodek stał się życiem poczętym, a płód – dzieckiem. Po zagnieżdżeniu się zarodka w macicy, embrion stopniowo staje się płodem. Zaczyna być nim nazywany około 9 tygodnia ciąży, wtedy już swoim wyglądem upodabnia się do noworodka, ma już w tym czasie około 30 mm i zalążki kilku organów, a w kolejnych miesiącach rozwija się i rośnie. Ze względu na stadium rozwoju mózgu odczuwanie bólu przez płód przed trzecim trymestrem ciąży jest mało prawdopodobne. W tym samym czasie, w okolicach 6 miesiąca ciąży, płód ma już szanse na przeżycie poza organizmem matki. I właśnie wtedy możemy nazywać go już dzieckiem. Nie w momencie poczęcia. Dokumenty prawa międzynarodowego jasno wskazują, że prawa człowieka przynależą człowiekowi od momentu narodzin, a nie przed nimi.

W kwestii ochrony płodu – jest ona związana z ochroną zdrowia i życia kobiety, ponieważ płód jest częścią jej ciała. Zatem państwo powinno skupić się w pierwszej kolejności na kobiecie. Owszem, państwa powinny prowadzić działania na rzecz ochrony płodu, ale nie poprzez zakazywanie aborcji, a poprzez wspieranie kobiet w ciąży, zapewniając im dostęp do opieki zdrowotnej czy odpowiednich warunków życia i pracy. Tylko w takiej sytuacji ma szansę urodzić zdrowe dziecko. Kolejne czym powinno się zająć państwo to niewątpliwe wsparcie kobiet ubogich czy mieszkających w małych miejscowościach. Ze względu na trudne warunki mieszkaniowe, problemy z utrzymaniem pracy, brak pieniędzy na leki, dodatkowe badania czy nawet odpowiednie odżywianie, kobieta nie zdecyduje się na dziecko, ponieważ nie będzie w stanie się nim odpowiednio zająć i zapewnić mu godnego życia.

Fakty są takie, że aborcje były, są i będą, legalnie czy nielegalnie… Uniemożliwianie kobietom dostępu do aborcji nie oznacza, że przestają jej one potrzebować. Dlatego próby zakazywania lub ograniczania aborcji nie przyczynią się do zmniejszenia liczby zabiegów, a jedynie zmuszą kobiety do poszukiwania usług aborcyjnych, które bywają niebezpieczne, ponieważ przeprowadzają je osoby niewyszkolone, w warunkach zagrażających zdrowiu lub życiu. Umówmy się, podziemie aborcyjne nie śpi. Jednak zastanówmy się dobrze, czy zamiast odbierać kobietom prawo do bezpiecznego zabiegu, nie lepiej, żeby były one wykonywane przez wyszkolonych pracowników służby zdrowia w dobrych warunkach sanitarnych i przede wszystkim bezpiecznie? Dlaczego przekładamy płód nad życie kobiety? Czy kobieta w momencie zajścia w ciążę nie ma już prawa do decydowania o własnym życiu? Dlaczego traktujemy kobiety jak inkubatory? Nie lubisz pomidorów – nie jedz ich, ale nie zabraniaj innym ich jeść, to nie twoje życie. Tak samo, jeśli kobieta chce mieć dzieci – wspaniale, niech je wychowa z ogromną miłością i zapewni mu godne i bezpieczne życie, ale jeśli nie poczuwa się do bycia matką, to niech nikt jej do tego nie zmusza, zrobi tylko krzywdę tej kobiecie i temu dziecku. Nie mnie oceniać w jakich okolicznościach kobiety zachodzą w ciążę i czy chcą, a jeśli nie to z jakich powodów nie chcą mieć dzieci. Naprawdę, każdy odpowiada za siebie i niech żyje tak jak tego pragnie. I właśnie do tego was namawiam. Zajmijmy się sobą. Niech każdy z nas ma wybór! Świat stanie się piękniejszy, a życie łatwiejsze. Obiecuję!

 

źródło:
www.kulturaliberalna.pl


Opinie czytelników

Pozostaw komentarz

Twój email nie będzie opublikowanyWymagane pola są zaznaczone *


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.