Current track

Title

Artist

Background

Mecz walki przy Łazienkowskiej. Dobry wynik przed rewanżem w Estonii

Napisany przez , 23 lipca 2021

Legia Warszawa wygrała 2:1 z estońską Florą Tallin w pierwszym meczu drugiej rundy kwalifikacji do Ligi Mistrzów. Bramki dla „wojskowych” zdobyli Bartosz Kapustka i Rafael Lopes. Po stronie przyjezdnych na listę strzelców wpisał się Rauno Sappinen.

Szybkie otwarcie meczu

Mistrzowie Polski byli zdecydowanym faworytem tego spotkania, co wydawało się mieć potwierdzenie już na początku meczu, bo już w 3 minucie meczu bramkę dla legionistów zdobył Bartosz Kapustka.  Pomocnik przeprowadził kilkudziesięciometrowy rajd z piłką, nie dając się dogonić obrońcom drużyny z Estonii i płaskim strzałem pewnie umieścił piłkę w siatce. Kapustka jednak doznał kontuzji przy celebrowaniu swojego trafienia i musiał opuścić boisko, a zmienił go Bartosz Slisz. Goście jednak nie podłamali się straconą bramką i dobrze realizowali założenia taktyczne. Obie drużyny miały swoje szanse na zdobycie gola, jednak brakowało skuteczności i po 45 minutach widniał wynik 1:0 dla Legii.

Kłopoty Legii Warszawa

Na początku drugiej połowy lepiej prezentowali się piłkarze Flory Tallin, co udokumentowali zdobyciem wyrównującej bramki w 53 minucie. Po niedokładnym wybiciu jednego z obrońców Legii, piłkę przejął Henrik Ojaama, który zagrał na małej przestrzeni z Sappinenem i w banalny sposób oszukał Juranovicia. Były zawodnik Legii Warszawa i Widzewa Łódź zagrał ponownie do napastnika gości, który doprowadził do remisu. Po tej bramce byliśmy świadkami dosyć wyrównanego widowiska. Wydawało się, że mecz przy Łazienkowskiej zakończy się remisem, jednak w doliczonym czasie gry po rzucie wolnym dla Legii i złym wybiciu piłki przez jednego z graczy Flory, futbolówka trafiła pod nogi wprowadzonego w 60 minucie Rafaela Lopesa. Portugalczyk nie zastanawiał się i mocnym strzałem z woleja ustalił wynik meczu na 2:1.

Obawy przed rewanżem

Pomimo zwycięstwa w pierwszym meczu polscy kibice nie mogą być spokojni przed rewanżem. Legia popełniła sporo błędów w defensywie i nie kontrolowała przebiegu spotkania. Dodatkowym powodem do zmartwień jest kontuzja Kapustki, która może go wykluczyć z gry na długi czas. Czesław Michniewicz ma kilka dni na przygotowanie drużyny do meczu w Tallinie, gdzie teoretycznie słabszy rywal na pewno nie odpuści drużynie z Warszawy. Zwycięzca tego dwumeczu ma zapewnione uczestnictwo co najmniej w fazie grupowej Conference League.

Legia Warszawa – Flora Tallin 2:1 (1:0)

 

Bramki: Bartosz Kapustka (3’), Rafael Lopes (90’+1) – Rauno Sappinen (53’)

 

Legia Warszawa: Artur Boruc – Artur Jędrzejczyk, Mateusz Wieteska, Mateusz Hołownia (60’. Rafa Lopes) – Josip Juranović, Bartosz Kapustka (7’. Bartosz Slisz), Andre Martins, Filip Mladenović – Luquinhas – Mahir Emreli (56’. Josue), Tomas Pekhart

 

Flora Tallinn: Matvei Igonen – Michael Lilander, Henrik Purg, Marten Kuusk, Marco Lukka (74’. Ken Kallaste) – Henrik Ojamaa, Sergei Zenjov, Konstantin Vassiljev, Markus Soomets (79’. Markus Poom), Martin Miller – Rauno Sappinen (80’. Sten Reinkort).

Fot. Przegląd Sportowy

Otagowano jako

Opinie czytelników

Pozostaw komentarz

Twój email nie będzie opublikowanyWymagane pola są zaznaczone *


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.