Current track

Title

Artist

Background

Mama martwiła się, że nie chodzi na imprezy – spotkanie z Justyną Kopińską

Napisany przez , 8 listopada 2019

7 listopada o godz. 17:00 w Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej w Kielcach miało miejsce spotkanie z Justyną Kopińską – znaną polską reportażystką. Spotkanie miało charakter wywiadu, autorka odpowiadała na pytanie prowadzącej, jak i zgromadzonej tłumnie publiczności, wśród której znaleźli się studenci Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej UJK.

Po krótkim wstępie przyszła pora na pierwsze pytania. Autorka mogła opowiedzieć o okresie, gdy nie była jeszcze rozpoznawalna. Tematyka jej tekstów dotyczyła kultury, ale już wtedy, jak przyznaje, nie obyło się bez kontrowersyjnych wypowiedzi rozmówców. Kolejne pytania tyczyły się już aktualnej działalności Kopińskiej.

Jaki temat wybrać z masy, jaką Justyna Kopińska zapewne otrzymuje drogą mailową?

Tutaj autorka pokusiła się o wymienienie cech jakie musi mieć temat, aby mogła się nim zająć. Ma być:

  • oryginalny;
  • nie poruszony przez nikogo innego, ale też nie opisany już przez nią;
  • wzbudzający refleksje;
  • ma budzić sumienie oprawców i raczej sprawiać, aby oprawca był mniej silny.

Jak zadawać właściwe pytania?

Kopińską podkreślała, że w tym wypadku szczególnie liczy się prawda i naturalność. Nie należy pytać o coś co nas nie interesuje. Mówiła o osobach, które nie mając pojęcia na dany temat biorą się za pisanie tekstu.

„Obłęd”

Oprócz pytań o samą pracę dziennikarską, został również poruszony temat książki Justyny Kopińskiej – „Obłęd”. O książce wypowiadała się:

„W piekło weszłam wiele razy i ta książka była dla mnie trudna do napisania.”

Padło pytanie, czy podczas rozmów z psychopatami została choć raz zmanipulowana. Kopińska zapewniła, że nie było takiej sytuacji. Autorka przyznała, że na początku się bała, ale teraz zawsze podczas takich rozmów czekają gdzieś niedaleko jej koledzy, a oprócz tego robi obecnie pozwolenie na broń, bo zdarzało się, że była straszona.

Słuchaczy zaciekawiło również, skąd pomysł na zmianę formy wypowiedzi tekstu. Tutaj Kopińska otwarcie mówiła, że odchodzi od tradycyjnego reportażu na rzecz reportażu fabularyzowanego, gdzie niektóre postaci są zmyślone, ale dialogi wyjęte z życia, a kary rodem ze szpitali psychiatrycznych. Wspomniała, że umieszczenie postaci zmyślonych w fabule daje jej pewność, że nikogo nie skrzywdzi, bo jak mówi:

„Obłęd może dotknąć każdego.”

O życiu dziennikarza i zapowiedź nowej książki.

Podczas spotkania można też było poznać ciekawostki z życia autorki, np gdy jej mama zaczęła się martwić o to, że zamiast chodzić na imprezy i się bawić młoda Kopińską wolała siedzieć w pokoju i czytać książki. Raz nawet została przyłapana przez mamę, gdy płakała nad tekstem o potopie szwedzkim. Autorka przyznała, że nigdy nie interesowały ją większe imprezy. Wolała czytać książki, a te ulubione nawet po kilka razy.

O pracy dziennikarza wypowiadała się, że jest to zawód bardzo odpowiedzialny, choć zarobki są niewielkie. Mówiła jednak, że dziennikarstwo daje spełnienie, dodaje skrzydeł.

Można było również usłyszeć o kolejnej książce, która jak zapowiada autorka, ma być pisana w innej formie literackiej, bardziej poetyckiej. Jej tytuł ma brzmieć „Lekarstwo dla duszy” i ma się ukazać już w marcu.


Opinie czytelników

Pozostaw komentarz

Twój email nie będzie opublikowanyWymagane pola są zaznaczone *


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.