Current track

Title

Artist

Background

Kolejne zwycięstwo PGE VIVE Kielce w PGNIG Superlidze

Napisany przez , 12 listopada 2019

Mistrzowie Polski nie bez problemów wygrali z Chrobrym Głogów 34:27 (17:11). Gospodarze pokazali się z dobrej strony, lecz nie wystraczyło to na drużynę z Kielc. Na wyróżnienie zasłużył Blaz Janc, który z 12 bramkami był najskuteczniejszym zawodnikiem PGE Vive Kielce, które do meczu przystępowało po remisie w Lidze Mistrzów z Vardarem Skopje. 

PGE Vive Kielce przystąpiło do spotkania w zaledwie 11-osobowym składzie, co było wynikiem trudnego meczu z macedońską drużyną w ubiegły weekend. Na lekki uraz narzekał kapitan żółto-biało-niebieskich Andreas Wolff, który był jednak wpisany do składu. Na początku spotkania inicjatywę przejęli Kielczanie, którzy prowadzili już 5:1, Chrobry miał problem ze sforsowaniem naszej obrony co w połączeniu z szybkim wznowieniami Isky skutkowało natychmiastowym powiększeniem prowadzenia. Do 15. minuty prawie połowe bramek Vive należała do Blaza Janca, który zdecydowanie był najjaśniejszym punktem drużyny Talanta Duyshebaeva. Mistrzowie Polski notowali przestoje w grze, przez co Chrobry w pierwszej połowie zdobył trzy bramki z rzędu, po czym nastąpiła gra bramka za bramkę. Pierwsżą połowe zakończył rzutem przez całe boisko Mateusz Kornecki.

Drugą połowę w bramce Kielczan rozpoczął Andreas Wolff, który zanotował kilka interwencji, jednak ani on ani jego zmiennik nie wyróżniali się w meczu ważniejszymi obronami. W kolejnej części spotkania moglismy dalej oglądać popisy Blaza Janca, którego trafienia mogły zadowolić oko kibica. Od momentu pierwszej pomyłki Słoweńca Vive zanotowało kolejny przystój w meczu. W drużynie z Głogowa na wyróżnienie zasłużyli: Tomasz Klinger oraz Stanisław Makowiejew, którzy napędzeli grę Chrobrego, która jednak falowała. W ostatnim kwadransie meczu przewaga PGE Vive Kielce zmalała do 6 bramek, a Jakub Orpik zmniejszył ją nawet do czterech (54 min.). Chrobry mógł miec jeszcze nadzieję na lepszy wynik, jednak marzenie to zniszczył Janc przełamując swoją niemoc po świetnej asyscie Julena Aginagalde. Na 10 sekund do końca przy piłce dla Kielc o czas poprosił trener Duyshebaev, co dało efekt w postaci bramki Cezarego Surgiela. Co ciekawe drugą połowe Vive wygrało zaledwie 17:16. Najlepszymi strzelcami drużyny byli: Blaz Janc (12), Branko Vujović (7), Cezary Surgiel (4) i Arciom Karalok (4).

Kolejny mecz Kielczanie zagrają już w sobotę 16 listopada o godzinie 18:00 w Hali Legionów z Vardarem Skopje.

Otagowano jako

Opinie czytelników

Pozostaw komentarz

Twój email nie będzie opublikowanyWymagane pola są zaznaczone *


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.