Current track

Title

Artist

Background

Kamuflaż – GROM z jasnego nieba cz. 1

Napisany przez , 28 marca 2018

30 marca 1990 rok, w Bejrucie dochodzi do postrzelenia dwóch Polaków w odwecie za pomoc polskiego rządu w emigracji Żydów z ZSRR do Izraela. I pomimo tych wydarzeń, sytuacja na świecie jest bardziej stabilna, a oficjalny koniec zimnej wojny już za rok. Terroryzm jednak rośnie w ogromnej skali, a Ministerstwo Obrony nie ma nic w zanadrzu w razie powtórzenia się sytuacji z 30 marca. Decyzję na temat utworzenia jednostki podejmuje rząd Tadeusza Mazowieckiego, a ta zostaje powołana 13 sierpnia 1990 roku, na mocy Zarządzenia Organizacyjnego Ministra Spraw Wewnętrznych Nr 004 do życia. Tak zaczyna się historia dzisiejszych „Cichociemnych”

Początek istnienia GROM scalił się z reformacją systemu funkcjonowania sił specjalnych. Doszło do likwidacji samodzielnych kompani specjalnych okręgów wojskowych, które jednak odbiegały nieco od standardów zachodniego SOF (Special Operation Forces). Rozpoczęto nabór do jednostki, głównie z 1 Batalionu Szturmowego w Lublińcu (dzisiejszego JWK – Jednostki Wojskowej Komandosów), byłych kompanii specjalnych, 6 Pomorskiej Brygady Desantowo – Szturmowej (obecnie 6 Brygady Powietrznodesantowej), płetwonurków bojowych Marynarki Wojennej. Szanse na bycie pierwszymi w Grupie Reagowania Operacyjno Manewrowego, mieli również funkcjonariusze działający w szeregach antyterrorystycznych. Jednym z podstawowych elementów dostania się do jednostki, było zagranie roli zakładnika siedząc pomiędzy manekinami, podczas gdy dochodziło do akcji odbicia. W zasadzie, brzmi to na wymiar standardowo, jednak warto zwrócić uwagę na to że członkowie GROMu, w czasie wejścia do pomieszczenia z pretendentem strzelali ostrą amunicją, która często „świstała” nad głową przysłowiowego zakładnika. Wystarczy wyobrazić Sobie huk otwieranych drzwi, przy pomocy ładunku wybuchowego, często z użyciem granatów hukowych, oraz twoich przyszłych kompanów którzy eliminują sztuczne cele ustawione blisko Ciebie.

W zasadzie tak wyglądał początek GROMu, jako jednostki i pierwszych operatorów, ale nie wolno zapomnieć o bardzo istotnej, już nie żyjącej postaci czyli generałowi brygady Sławomirowi Petelickiemu. Ta jakże charakterystyczna postać, dla Polskich Sil Specjalnych, zaczynająca swoją karierę w 1969 roku jako funkcjonariusz Departamentu I MSW – wywiadu cywilnego PRL, pracując jako dyplomata w 1971 roku w Wietnamie Północnym, w 1972 roku w Chinach, oraz od 1973 roku w Konsulacie Generalnym PRL w Nowym Jorku, gdzie pod przykryciem attache prowadził działalność wywiadowczą pod ps. „Wan”, inwigilując środowiska polonijne, kończąc na szeroko pojętej działalności wywiadowczej głównie w tych samych grupach, był na moment tworzenia jednostki GROM, jedną za najbardziej doświadczonych osób w Polskich Siłach Zbrojnych. Warto też zaznaczyć, że miał w Sobie wiele odwagi biorąc na swoje barki tak wielkie przedsięwzięcie jakim jest prowadzenie jednej z pierwszych grup Sił Specjalnych. 13 września 1990 roku Sławomir Petelicki objął obowiązki dowódcy JW GROM.

Samo powstawanie jednostki, zbiegło się ze świetnie przeprowadzoną akcją polskiego wywiadu na Bliskim Wschodzie, w Iraku. Interwencja pod dowództwem generała brygady Gromosława Czempińskiego, poskutkowała wywiezieniem z kraju 6 Amerykańskich agentów CIA. Większość krajów odmówiło wtedy pomocy, jednak Polska wysłała wtedy ppłka Czempińskiego. Plan założył, że agenci amerykańscy opuszczą Irak wraz z funkcjonariuszami Departamentu I MSW w autobusie z polskimi robotnikami. Dzięki operacji polskiego wywiadu rząd amerykański umorzył zadłużenie naszego kraju o 16,5 mld dolarów, a sam Gromosław Czempiński został odznaczony przez Georga W. Busha wysokim odznaczeniem CIA. W zasadzie, miałoby się to nijak do opisu jednostki GROM, gdyby nie fakt że dzięki tej świetnie przeprowadzonej akcji, Amerykanie sfinansowali budowę JW 2305. Według Sławomira Petelickiego, nazwa GROM jest na cześć właśnie, generałowi brygady Gromosławowi Czempińskiemu.

Kilka miesięcy po utworzeniu GROMu, pierwsza grupa licząca 16 żołnierzy, dzięki współpracy Sławomira Petelickiego z Amerykańskim środowiskiem sił specjalnych, wyjechała na szkolenie z jednostkami specjalnymi Armii Amerykańskiej 1st SFOD-D (Delta Force).

„No i tam naprawdę był bardzo ciężki sprawdzian w górach, przez kilka dni właściwie nie spaliśmy, zero jedzenia no i duży wysiłek” – mówił ppłk Leszek Drewniak zastępca dowódcy GROM 1998-99.

W zasadzie cały zarys pierwszych ćwiczeń GROM, był na wzór jednostek specjalnych ze Stanów Zjednoczonych. Już na pierwszych szkoleniach, operatorzy sekcji szturmowej szkolili się z użyciem broni na ostrą amunicję, a według słów ppłk Leszka Drewniaka, dopiero po długim czasie GROM-owcy dowiedzieli się, że szkolili ich członkowie elitarnego Delta Force. Operatorzy mieli okazję w przyszłości szkolenia się z 22. Pułkiem SAS, przez co musieli skonfrontować obie „szkoły” i znaleźć środek w systemie bezpieczeństwa państwa.

Jednostka zyskiwała na sławie w środowiskach sił specjalnych. szef MSW w rządzie T. Mazowieckiego w 1990 roku, twierdzi że widział i słyszał Amerykańskich dowódców sił specjalnych którzy z uznaniem twierdzili, że jest jedna jednostka z którą chcieliby współpracować i jest nią właśnie JW GROM. Jeden z generałów w ramach oddania szacunku operatorom, po całodniowym szkoleniu, uścisnął ponad setce „specjalsów” z Polski dłoń i podziękował im za to co pokazali na ćwiczeniach.

1992 rok, był czasem gdy jednostka uzyskała status gotowości bojowej. W 1994 roku prezydent USA poprosił rząd Polski o pomoc przy wprowadzaniu pokoju w Republice Haiti.

Wtedy to premier Pawlak na posiedzeniu rządu, zapytał ówczesnego ministra obrony admirała Kołodziejczyka, ile czasu potrzebuje na wysłanie 50 zawodowców na Haiti, na to minister odpowiedział minimum dwa miesiące, następnie premier zapytał ministra spraw wewnętrznych któremu podlegał GROM, Andrzeja Milczanowskiego, ten odpowiedział, że godzinę – mówił Sławomir Petelicki.

17 października 1994 roku, polscy komandosi pojawili się na lotnisku Okęcie przygotowując się do wylotu do Haiti. 55 komandosów wraz z dowódcą jednostki, brało udział w operacji „Uphold Democracy”, w której działali u boku Sił Specjalnych USA. 1994 rok, był również momentem, gdy liczba kilkunastu osób które wiedziały o istnieniu jednostki, zwiększyła się. Haiti było ciężkim terenem, nazywanym przez Amerykanów „Hell Hole”, czyli piekielną dziurą, na półwyspie podczas pierwszego miesiąca operacji 8 żołnierzy amerykańskich popełniło samobójstwo. Operatorzy poruszali się bez kamizelek kuloodpornych i hełmów, co pozwoliło na respekt wśród Haitańczyków. GROM-owcy mieli za zadanie ochrony zagranicznych VIP-ów na terenie Republiki, ale również wiele razy udało im się uratować obywateli tamtych terenów. Sławomir Petelicki otrzymał odznaczenie bojowe Amerykańskie jako pierwszy obcokrajowy żołnierz.

Haiti było bardzo trudnym i wymagającym zadaniem, jakie musieli wypełnić operatorzy jednostki. Wbrew pozorom, działania nie polegały na standardowym funkcjonowaniu policji. „Specjalsi” musieli wykazać się sporym doświadczeniem, w wielu operacjach zgodnych z dywizą „hostage rescue” – co na polskie oznacza ewakuację zakładników. Warto też wspomnieć, że żołnierze GROM-u byli jedynymi którzy otrzymali takie zadania ze składu Sił Wielonarodowych. Jednak działanie w Piekielnej dziurze było jedynie początkiem przygody JW 2305 w świecie sił specjalnych.

„Spotkałem się z Polską Jednostką GROM, podobał mi się profesjonalizm i wyszkolenie tych żołnierzy. Stany Zjednoczone bardzo doceniają wsparcie jakie nam udzielili i udzielają od samego początku.” – William Perry sekretarz obrony narodowej USA 1993 – 1994

I na tym skończymy pierwszą część opowieści o jednej z najsławniejszych jednostek specjalnych na świecie, a zarazem jednej z najbardziej elitarnych. Do reszty zapraszam w drugiej części, która pojawi się już wkrótce!

 

Źródła: https://www.jednostki-wojskowe.pl/, http://grom.wp.mil.pl/, http://www.grom.mil.pl/, „GROM: Prawdziwa Historia” Discovery Historia, „GROM Siła i Honor z Generałem Sławomirem Petelickim” – rozmowa Michała Komara

 

 

Felieton we współpracy ze stroną https://www.facebook.com/Uzbrojenie/

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Opinie czytelników

Pozostaw komentarz

Twój email nie będzie opublikowanyWymagane pola są zaznaczone *


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.