Current track

Title

Artist

Background

Jak poradzić sobie po stracie najbliższych – recenzja książki „Drzewo Solomonów”

Napisany przez , 29 czerwca 2020

Dziś pragnę Wam przedstawić kolejną książkę traktującą o zwierzętach i naturze. Nosi ona tytuł „Drzewo Solomonów” i została napisana przez Jo-Ann Mapson.

To historia trzech ludzi, dla których los nie był łaskawy, gdyż musieli się oni zmagać ze stratą i bólem zarówno psychicznym, jak i fizycznym.

Gloria, to młoda wdowa, która nie może się pogodzić ze stratą ukochanego męża – Dana, który był całym jej życiem i odszedł nagle, zabrany przez chorobę. Kobieta wraz z mężem nie mieli własnych dzieci, lecz przybranych synów. W chwili gdy poznajemy Glorię, owe dzieci są już dorosłe i prowadzą samodzielne życie, więc kobieta mieszka sama na ranczu opiekując się trzema psami, również z adopcji. Ponieważ Gloria chce trochę zarobić, zaczyna organizować wesela. Na pierwszym z nich (pirackiej zabawie) poznaje Latynosa – Josepha Vigila. Na przyjęciu mężczyzna znalazł się przypadkiem. Chciał bowiem sfotografować wielki stary dąb rosnący w posiadłości Solomonów. Widząc walkę na szpady, która była jedynie elementem zabawy, mężczyzna chce interweniować, gdyż w przeszłości był policjantem i została mu jeszcze czujność stosowna dla tego zawodu. Joseph również jest pokrzywdzony. Rozwiódł się z żoną, został też postrzelony w jednej z policyjnych akcji, w której zginął jego przyjaciel. Po tym wypadku Joseph cierpi na chroniczny ból pleców i musi zażywać silne leki przeciwbólowe. W dniu pirackiego wesela w życiu glorii pojawia się jeszcze jedna osoba, a jest nią nastolatka Juniper, która zamieszkuje u kobiety jako jej kolejne przybrane dziecko. Dziewczyna jest wytatuowana, ma ufarbowane na czarno włosy i jest krnąbrna,, wdaje się nawet w bójki w szkole. Gloria nie może sobie z nią poradzić, ale nie poddaje się. Dziewczyna nie zachowuje się tak bez powodu, bowiem jej życie nie jest usłane różami. Najpierw traci siostrę, która ginie w niewyjaśnionych okolicznościach, następnie matkę, która nie mogąc poradzić sobie ze stratą starszej córki popełnia samobójstwo, a wreszcie ojca, który porzuca swą młodszą córkę nie radząc sobie z tym, co się stało. Zanim Juniper trafia do sierocińca błąka się po ulicach, żebra i kradnie drobne towary ze sklepów.

Gloria Juniper i Joseph spędzają ze sobą czas i zaczynają odczuwać między sobą rodzinne więzy. Niestety ich sielankę przerywa powrót ojca Juniper, który chce się z nią zobaczyć i na nowo poukładać życie, ale dziewczyna tego nie chce, gdyż pokochała Josepha i Glorię jak swoich prawdziwych rodziców. Chce za wszelką cenę uniknąć spotkania z ojcem, jest bardzo zdesperowana. Jak ułożą się losy tych trzech niegdyś obcych dla siebie osób dowiecie się po przeczytaniu książki.

W tej powieści niebagatelną rolę odgrywają zwierzęta bowiem to dzięki nim Gloria przetrwała najgorszy okres po stracie męża, a Juniper pozostała w domu Solomonów i uczyła się doceniać piękno natury a wychowany na wsi Joseph, również jej w tym pomagał.

Kilka słów ode mnie o książce. Lektura podobała mi się z wielu powodów. Ciekawa fabuła, wiele wzruszających momentów, które wycisnęły niejedną łzę. Wspaniali bohaterowie – polubiłam nawet nastoletnią Juniper, którą tak trudno było wychować. Duża rola zwierząt – ze względu na to, że się nimi pasjonuję, z wielkim zainteresowaniem czytałam o tresurze psów Glorii czy żyjących w tamtych stronach ptakach, które obserwowała wdowa.

Gorąco polecam książkę osobom, które lubią popłakać przy lekturze, osobom kochającym zwierzęta i naturę oraz wrażliwym na ból i cierpienie czytelnikom.


Opinie czytelników

Pozostaw komentarz

Twój email nie będzie opublikowanyWymagane pola są zaznaczone *


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.


Kontynuuj czytanie