Current track

Title

Artist

Background

Gytkjaer pogromcą Korony

Napisany przez , 21 października 2018

Piłkarze Korony wracają bez punktów ze stolicy Wielkopolski. Po serii czterech meczów bez porażki podopieczni Gino Lettieriego przegrywają, choć w Poznaniu byli blisko stanęcia na wysokości zadania. Jednak gol Eli Soriano to za mało na Kojelorza.

Początek to wiele nerwowości gości z których korzystali ofensywni gracze Lecha. W 3. minucie Christian Gytkjaer zagrał do środka przez Darko Jevtića do Wołodymyra Kostewycza, który uderzył prosto w Matthiasa Hamrola. 120 sekund później szybko przez Poznaniaków rozegrany rzut wolny. Jevtić prostopadle do Gytkjaera, ale i w tej akcji reprezentant Danii strzelił obok bramki. W ciągu siedmiu pierwszych minut Lech oddał cztery strzały, ale żaden nie w światło bramki.

Odważniej goście zaczęli grać od 10. minuty, ale akcję godną odnotowania należy przywołać z 19. minuty. Marcin Cebula wszedł z piłką w pole karne. Odegranie piętką przez skrzydłowego i strzał Kena Kallaste zablokowany przez Thomasa Rogne. W 23. minucie Zlatko Janjić przejął piłkę w środkowej strefie boiska, rajd Mateja Pućko i z prawej strony dograł Słoweniec. Elię Soriano zablokował Vernon De Marco i nie było nawet rzutu rożnego dla Korony.

Kluczowy moment meczu był jeszcze przed wybiciem 30. minuty na zegarze. Prostopadła piłkę otrzymał Pedro Tiba. Joao Amaral strzelił na bramkę, ale na tyle niecelnie, że piłka poleciała pod nogi kolegi z drużyny. Gytkjaer uderzył niezbyt mocno i zaskoczył Hamrola. Od 25. minuty na INEA Stadion był wynik 1:0.

W 27. minucie rzut wolny wykonał Łukasz Kosakiewicz. Świetnie piłka dośrodkowana spadła na głowę Djibrila Diawa, ale Senegalczyk uderzył fatalnie. W końcówce pierwszej połowy prawy obrońca Korony miał jeszcze jedną okazję tylko, że z drugiej strony boiska. Ponownie idealnie wymierzył piłkę i Soriano minimalnie trafił obok bramki.

Kapitan Lecha rozegrał do środka, Joao Amaral po chwili uderzył spoza pola karnego i bramkarz Korony pierwszy raz w drugiej połowie był zmuszony do interwencji.

W 73. minucie Jasmin Burić dwadzieścia kilka metrów od własnej bramki wykonał rzut wolny. Piłka odbiła się od pleców Kosakiewicza i przejął ją Gytkjaer. Duńczyk długo się nie zastanawiając uderzył na bramkę i drugi raz pokonał Hamrola. Lech wygrywał z Koroną 2:0.

Niecałe dziesięć minut później duży błąd popełnił Kostewicz. Dośrodkował z lewej strony Wato Arweladze, głową zgrał Janjić, piłka ominęła linię defensywy Kolejorza i Soriano zdobył kontaktowego gola.

Skrót spotkania:

źr. LOTTO Ekstraklasa/onet.tv

LECH POZNAŃ – KORONA KIELCE 2:1 (25′, 73′ Gytkjaer – 82′ Soriano)

Składy:

25. Hamrol 1. Burić
21. Kosakiewicz 5. Goutas
33. Marquez 4. Rogne
23. Diaw 3. De Marco
19. Kallaste 37. Wasielewski
7. Cebula (k) (76′ 9. Górski) 22. Kostewicz
5. Kovacević (67′ 24. Arweladze) 25. Tiba
13. Petrak 6. Trałka (k)
27. Pućko (46′ 14. Żubrowski) 10. Jevtić (70′ 11. Dioni)
89. Soriano 24. Amaral (70′ 17. Makuszewski)
31. Janjić 32. Gytkjaer

Starcie na INEA Stadion oglądało 9487 widzów.

Korona zamieniła się z Lechem miejscami w tabeli LOTTO Ekstraklasy. Kielczanie spadli z szóstej na siódmą lokatę. Kolejna seria gier już w kolejny weekend. Piłkarze Gino Lettieriego zagrają u siebie (od początku listopada stadion Suzuki Arena). Ostatni mecz pod starą nazwą, Kolporter Arena już w niedzielę, 28 października o godzinie 15:30.

fot. Jakub Kaczmarczyk / PAP

Opinie czytelników

Pozostaw komentarz

Twój email nie będzie opublikowanyWymagane pola są zaznaczone *


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.


Kontynuuj czytanie