Current track

Title

Artist

Background

Dwa rodzaje miłości i trudny wybór do dokonania – recenzja książki Paulo Coelho „Na brzegu rzeki Piedry…”

Napisany przez , 4 maja 2020

Dziś chcę Wam polecić bardzo refleksyjną książkę, w głównej mierze opartą na uczuciach religijnych. Nosi ona tytuł „Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam”, a została napisana przez Paulo Coelho, którego książkę pt. „Zahir” opisywałam jakiś czas temu.

„Na brzegu rzeki Piedry…” to historia dwojga ludzi – kobiety i mężczyzny, którzy przyjaźnią się w dzieciństwie, a jako nastolatkowie są sobą zauroczeni. Jednak jak to często bywa ich drogi rozchodzą się ze sobą. Pilar idzie na studia a kiedy ją poznajemy właśnie je kończy, natomiast jej przyjaciel najpierw podróżuje po świecie, a potem wstępuje do seminarium. Odkrywa bowiem w sobie moc uzdrawiania i przez to staje się coraz bardziej rozpoznawalny, również ze względu na wykłady jakie wygłasza. Na jeden z takich wykładów przyjeżdża Pilar, by spotkać się z nim po latach. Wtedy to okazuje się, że ich nastoletnia miłość budzi się na nowo. Mężczyzna zabiera Pilar w Pireneje i tam dużo rozmawiają o religii – on pokazuje jej różne miejsca z nią związane. Mężczyzna i kobieta muszą dokonać wyboru. Pilar nie wie czy rzucić studia, po których czekała już na nią dobra posada w urzędzie, z kolei jej przyjaciel nie wie czy porzucić seminarium i życie duchowne dla swej ukochanej. Oboje stoją więc przed trudnym wyborem.

Co więcej mogę powiedzieć o tej książce? Jej autor postawił sobie trudne zadanie przedstawienia dwóch rodzajów miłości – miłości człowieka do boga i bliźniego oraz miłości mężczyzny i kobiety. W tej historii Coelho próbuje pokazać, że każdy rodzaj miłości jest ważny i piękny, a tylko od człowieka zależy, którą z nich wybierze i którą drogą podąży. W wielu książkach tego pisarza pojawia się temat religii, ale w tej książce, moim zdaniem, jest go zbyt dużo. Bohaterowie tej historii większość czasu spędzają na modlitwie i na długich, refleksyjnych rozmowach o religii, natomiast bardzo mało jest zwyczajnych zdarzeń jakie spotykają bohaterów tej książki. Może gdybym była osobą głęboko wierzącą miałabym nieco inne zdanie o tej lekturze. Kolejna rzecz, która w tej książce mi się nie podobała to przedstawianie Matki Boskiej jako bogini, gdyż moim zdaniem nie jest to do końca zgodne z religią katolicką. Mimo tych dwóch rzeczy o których pisałam książka podobała mi się ze względu na główną bohaterkę, z którą się utożsamiałam i życzyłam jej jak najlepiej. Podziwiałam tę kobietę za przemianę, jaka się w niej dokonała. Obawiałam się też, czy jej ukochany nie wybierze życia duchownego i nie pozostawi jej ze złamanym sercem.

Komu polecam tę książkę? Zdecydowanie, polecam ją osobom wierzącym, skłonnym do refleksji, rozważań, przemyśleń. Książka umiarkowanie trzyma w napięciu, nie ma wartkiej akcji, ale chętnie się po nią sięga. Można przy niej wycisnąć niejedną łzę. Mnie osobiście zaskoczyło jej zakończenie. Uważam, że warto tę książkę przeczytać i zastanowić się nad obraną przez siebie ścieżką życia.


Opinie czytelników

Pozostaw komentarz

Twój email nie będzie opublikowanyWymagane pola są zaznaczone *


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.


Kontynuuj czytanie