Current track

Title

Artist

Background

DRAFT NBA 2019

Napisany przez , 21 czerwca 2019

Draft zawsze elektryzuje kibiców na całym świecie. W końcu to tu rodzą się nowe twarze ligi, weterani przekazują często pałeczkę w zespole kolejnemu, w ich mniemaniu, franchise, a contender może wzmocnić kadrę przydatnym role playerem. Jest to też okazja do wymian, picki zazwyczaj są bardziej wartościowe niż gracze z nimi wybrani, a co za tym idzie – wiele drużyn decyduje się na oddanie swojego wyboru w trade czy nawet sprzedanie go za pieniądze.
Poniżej wymiany picków dokonane w noc draftu:

– TJ Warren i 32 pick trafiły z Phoenix Suns do Indiany Pacers w zamian za gotówkę.
– 8, 17 i 35 pick trafił do New Orleans Pelicans w wymianie za 4, 57 wybór i Solomona Hilla, które wylądowały w Atlancie Hawks.
– Phoenix Suns w zamian za 6 pick w wymianie z Minnesotą Timberwolves dostali od wilków 11 wybór i Dario Saricia.
ww. trade z udziałem Pelicans to przykład trade down – następuje wtedy, kiedy drużyna wymienia wyższy pick za niższy/kilka i ew. zawodnika. Trade up, czyli wymiana odwrotna – trade niższego picku/picków w noc draftu zrobili New York Knicks – wymienili 55 numer i pieniądze za 47 wybór od Houston Rockets.

Mniejsza o wymiany, bo to nie one są najważniejszą częścią wieczoru. Draft w tym roku jest określany jako klasa co najwyżej przeciętna. Ciężko było też trafić w mockach, bo różnice pomiędzy poziomem graczy nie były duże, a tylko jeden z graczy rozpala kibiców. Kto? Gdzie? Czy dobrze tam pasuje?

Pierwsza runda draftu:

#1 Zion Williamson -PF- (Duke/New Orleans Pelicans) – Potwór. Monstrum. Mówi się, że w życiu pewne są 3 rzeczy – śmierć, podatki i wybór Ziona z 1 numerem draftu 2019. Przed ceremonią powiedział, że jego celem jest MVP, Hall Of Fame i ewentualnie DPOY. Hype niekoniecznie sprzyja rozwojowi młodych zawodników, jednak Zion to już zawodnik praktycznie NBA ready. Apropo ekscytacji – wszedł ubrany cały na biało, co może być nawiązaniem do LeBrona w 2003 roku, którego hype przed loterią dopadł równie mocno, co Williamsona, emocjonalnie podziękował mamie, a po policzku popłynęły mu łzy szczęścia. Co tu więcej powiedzieć – zdziwię się, jak Zion nie osiągnie w lidze niczego wielkiego. Jego możliwości są ogromne, jak na swoją masę świetnie pracuje nogami, zbiera, rzuca, stara się w obronie. Stay humble&hustle hard.

#2 Ja Morant -PG- (Murray State/Memphis Grizzlies) – Znacie zawodnika bezużytecznego bez piłki w ręce, ale kiedy już ją ma, to często podejmuje bezsensowne decyzje? Tak, to Russell Westbrook. Morant(którego notabene wcześniej wspomniany Russ jest ulubionym zawodnikiem), o ile jest bardzo dobrym passerem, tak cała reszta u niego kuleje. Znalazł się tak wysoko chyba tylko dzięki dobrym spotkaniom w fazie postsezonowej. Nie to, że go nie doceniam – bo jak najbardziej. Z tym, że to nie jest ani pierwsza, ani nawet druga opcja w contenderze. Morant nawet nie stara się w defensywnie, pullup shot stoi u niego na wręcz tragicznym poziomie(>30%), a patrząc przez pryzmat pozycji na jakiej gra, taka statystyka może go szybko zweryfikować. Ma szczęście, że trafił do Grizzlies, gdzie skończyła się era grit&grind, a JJJ to dla niego niezły fit.

#3 RJ Barrett -SG- (Duke/New York Knicks) – Niesłusznie dostało mu się po świetnych występach Ziona i Ja. Ma wysoko postawiony sufit, może być bardzo dobrym combo, w dodatku świetnie zbiera jak na guarda – notował 7,7rpg na przestrzeni sezonu. Fani Knicks niezwykle cieszyli się z wyboru RJ’a, bo przed draftem dużo słyszało się o możliwej wymianie 3 numeru w trade down, a ich zadowolić jest bardzo ciężko. Sam Barrett nie ukrywał ekscytacji z powodu wybrania go przez najdroższy zespół w lidze. Czerwona flaga to u Kanadyjczyka decyzyjność i rzut – trafiał ledwie 31% za 3 i 67% ft. Wydaje się, że Knicks pogodzili się z brakiem topowych FA w rosterze na następny sezon i postawią na rozwój alpha doga, jakim na pewno jest RJ Barrett.

#4 DeAndre Hunter -SF- (Virginia/Atlanta Hawks) – Hawks musiało bardzo na nim zależeć, bo oddali 8, 17 i 35 pick w zamian za 4 wybór właśnie, 57 i schodzący kontrakt Salomona Hilla. Hunter wydaje się być graczem NBA ready, świetnie broni, efektywnie(62% ts), choć niedużo rzuca – brzmi jak młody Kawhi Leonard czy Jimmy Butler? Był kluczowym zawodnikiem zwycięzców finału NCAA, gdzie w najważniejszym meczu sezonu zdobył 27 punktów.

#5 Darius Garland -PG- (Vanderbilt/Cleveland Cavaliers) – Dziwny wybór Cavs, bo Garland nie wydaje się być dobrym fitem pod Collina Sextona. Zawodnik, który może zostać kolejnym, po Currym czy Lillardzie świetnym strzelcem. Ogromną zaletą jest jego świetna gra offball, ma dobre handles i nieźle pracuje nogami. Cavaliers broni to, że Darius Garland był najlepszym wolnym graczem z ich 5 numerem. Znakiem zapytania są u niego kolana, bo stracił znaczną część sezonu na leczenie kontuzji.

#6 Jarrett Culver -SG- (Texas Tech/Minnesota Timberwolves) – Ostatnio, kiedy Timberwolves wybierali z 6 numerem…a zresztą, sami zobaczcie. Tym razem nie zapowiada się jednak na taką wpadkę. Culver wydaje się być graczem, którym miał być Andrew Wiggins, obecnie gracz…wilków. Jego największą zaletą jest świetny defense, mówi się o bardzo dobrej etyce pracy, ale zdecydowanie musi popracować nad rzutem. Ryzykowny wybór, ale kto nie ryzykuje…

#7 Coby White -PG- (North Carolina/Chicago Bulls) – Bulls, o ile potrzebowali jedynki do rosteru, tak nie jestem przekonany, czy White to właśnie ten typ. Przy przedłużeniu LaVine’a Bulls nie do końca mogą mieć pomysł jak to wszystko obudować. Defensywnie taki backcourt będzie generował ogromne defrtg. White dobrze radzi sobie w transition, nieźle rzuca za 3, ale wyżej wspomniana obrona może być ogromną bolączką guarda. Plusem u młodego Amerykanina jest częste spoglądanie w kierunku kolegów i dzielenie się piłką, ale kiedy spojrzy się w stronę AST/TOV, to tak dobrze to już nie wygląda.

#8 Jaxson Hayes -C- (Texas/New Orleans Pelicans) – Większość była zgodna – Hayes poszedł za wysoko. Pelicans mają jednak na tyle młody core i masę wyborów, że jeżeli jakiś gracz wydaje się być im wyjątkowo potrzebny, to go biorą. Najzwyczajniej w świecie wybrali bezpiecznie, pewnie, bo Hayes, o ile nie ma warunków do bycia superstarem, tak może być drugim Jarrettem Allenem. Musi popracować nad zbiórką, bo jego pozycja tego wymaga. Oczywiście, możesz powiedzieć – Brook Lopez? Jednak Brook to całkiem inna bajka i przy swoich obecnych abilities, nawet biorąc pod uwagę wiek, Pelicans woleliby pewnie mieć jego niż Jaxsona w zespole. Z ciekawostek – jego ojciec, Johathan Hayes, grał z powodzeniem w NFL – spędził tam 12 lat.

#9 Rui Hachimura -PF- (Gonzaga/Washington Wizards) – Pierwszy Japończyk wybrany w pierwszej rundzie draftu. Wydaje się być graczem ciężkim do obrony, bo dzięki swoim umiejętnościom strzeleckim, co prawda na niskim volume i dopiero przy poprawieniu handles, może wychodzić na obwód. Więcej znaków zapytania niż wiadomych i Wizards mogli wybrać lepiej. Może jednak przygotowują się pod trade Brada Beala i postawią na Hachimure jako opcję nr. 1?

#10 Cameron Reddish -SF- (Duke/Atlanta Hawks) – Bardzo ciekawy pick. Hawks próbują budować drużynę na wzór Warriors, bo Cam Reddish może skończyć jako Klay Thompson, a Trae Young już od dawna jest zapowiadany jako Stephen Curry 2.0. Ogromnym problemem jest u niego procent celnych rzutów z pola – trafiał na zaledwie 36% FG. Miewał też problemy z faulami, źle wypada jako passer, ale jego cold blood i te właśnie porównania do Klaya każą spodziewać się czegoś więcej.

#11 Cameron Johnson -SF- (North Carolina/Phoenix Suns) – W Phoenix powinni zarządzić minutę ciszy. Mieli 6 pick, skończyli z 11 i Dario Sariciem – niby nic takiego, bo klasa, jak już wyżej pisałem, nie ma jakiejś różnicy w poziomie graczy z lotto. Problem w tym, że Suns ze swoim 11 pickiem wzięli gracza, który był w mockach bliżej 30 niż 20 nawet i gracza, który jest 8 miesięcy starszy od…Devina Bookera, który właśnie będzie zaczynał swój 4 sezon w NBA. Okropnie zarządzają włodarze Phoenix Suns zespołem. Kolejny raz zadam to pytanie – ile można być tak słabym? Sam Cameron Johnson to dobry strzelec, ale nie zapowiada się na nic więcej, niż porządny role player.

#12 PJ Washington -PF- (Kentucky/Charlotte Hornets) – Po cichu liczyłem, że będzie dostępny z 19 numerem i trafi do Spurs. PJ to gracz, który może być przykładem typowego od zera do bohatera, czy jak kto woli started from the bottom. Od rolesa do allstara. Nie ma wyraźnych wad, trafia 3 na niezłym procencie przy zadowalającym volume. Ma świetny wingspan i może być dobrym defensorem. Sporo słyszało się o chęci wymiany picku przez Hornets razem z Batumem, którego kontrakt Hornets uniemożliwia większy rozwój.

#13 Tyler Herro -SG- (Kentucky/Miami Heat) – Podręcznikowy strzelec. Wrażenie robi % trafionych rzutów wolnych, bo w NCAA trafiał na poziomie 94%. Jest zawodnikiem jednowymiarowym, który nie ma większych szans na bycie nawet poprawnym obrońcą, ale patrząc na obecne potrzeby w lidze Tyler Herro może być graczem bardzo przydatnym. Ze swoim skillsetem wygląda podobnie do JJ Reddicka, świetnie prezentuje się jego technika rzutu czy umiejętność catch&shoot.

#14 Romeo Langford -SG- (Indiana/Boston Celtics) – Oby nie skończył jak Demar DeRozan, bo jego skillset wygląda ciekawie. Słabo rzucający guard, bez trójki…jednak jego umiejętność do zdobywania punktów i ww. skillset czynią z niego zawodnika wartego ryzyka. Szkoda, że nie ostał się do picku Magic, bo wyglądałby tam ciekawie. Magic potrzebują talentu w ofensywie, bo że defensywnie dadzą radę, pokazali już w serii vs Raptors. Celtics oczywiście też, ale nie tak bardzo i wydaje mi się, że Langford prędzej skończy w Nowej Anglii jako bust, niż gwiazda ligi.

#15 Sekou Doumbouya -Twinner- (Limoges CSP/Detroit Pistons) – Młodziutki, bo ledwie 18 letni Doumbouya to potencjalny steal. Aż dziw bierze, że po takim sezonie Pascala Siakama został wybrany dopiero z 15 numerem. Ma potencjał na bycie świetnym defensorem i strzelcem. Jego zdobycze z Limoges wyglądają słabo, ale w Europie inaczej patrzy się na młodych prospectów, stąd ledwo 19mpg. Nadzieja Pistons i bardzo dobry fit dla nich.

#16 Chuma Okeke -PF- (Auburn/Orlando Magic) – Gdyby nie kontuzja ACL(więzadła krzyżowego), Okeke pewnie nie byłby już dostępny. Amerykanin mimo ww. problemów znalazł się w pierwszej rundzie. Magic liczą się z możliwością straty Nikoli Vucevicia, stąd wybór kolejnego, po Mo Bambie, wysokiego. Świetnie broni i rzuca za 3, co, biorąc pod uwagę jego pozycję, jest świetnym atutem. Rehabilitacja ma mu zająć cały przyszły sezon, ale zdrowy wyglądał świetnie.

#17 Nickeil Alexander-Walker -SG- (Virginia Tech/New Orleans Pelicans) – Ma predyspozycje do bycia dobrym strzelcem i defensorem. Mimo 21 lat na karku Pelicans pewnie liczą na rozwój, a w najbliższym sezonie powinien stanowić widoczne wsparcie z ławki. Defensywa na obwodzie z Lonzo, Jrue i Alexandrem-Walkerem przerazi każdego przeciwnika.

#18 Goga Bitadze -C- (Budućnost/Indiana Pacers) – Bardzo niedoceniony gracz. Dziw bierze, że nie wybrali go wcześniej Boston Celtics, tym bardziej, że dużo mówi się o możliwym odejściu Ala Horforda, a Aron Baynes już jest poza Nową Anglią. Jego rzut wygląda nieźle, jest bardzo dobrym rim protectorem, a przy odrobinie wyższej agresywności w ofensywie i tam może być znaczącym zawodnikiem. Musi popracować też nad mniejszą intensywnością w obronie, bo często znajdował się w foul trouble. Kolejny potencjalny steal.

#19 Luka Samanic -PF- (Petrol Olimpija/San Antonio Spurs) – Nigdy nie wątpię w wybory Spurs. Nie zrobię tego i teraz, choć nie powiem – jestem zaskoczony. Samanic to gracz, który nie wyróżnia się właściwie niczym. Ani to wybitny prospect w ataku, ani w obronie. Dostaje możliwość pracy z wybitną kadrą trenerską, chociaż pewnie potrzeba będzie czasu – Poeltl powiedział, że do metodyki Popa trzeba się po prostu przekonać.

#20 Matisse Thybulle -SF- (Washington/Philadelphia 76ers) – Ogromny prospect w obronie. Może być topem topów, jeżeli tylko uda mu się utrzymać poziom z NCAA. Nawet patrząc przez przyzmat basic stats – 2.3spg i 3.5bpg robi fantastyczne wrażenie. Problemem jest jego ofensywa – żaden z niego finisher, ba, Thybulle ma spore problemy, by przedostać się pod kosz. Swoją obroną blokuje chyba też samego siebie. Phila może mieć z niego duży pożytek i gdy tylko wróci do poziomu trójki sprzed obecnego sezonu(spadek z okolic 37-40% do 30%) to będzie stealem.

#21 Brandon Clarke -PF- (Gonzaga/Memphis Grizzlies) – Przecierałem oczy ze zdumienia, kiedy kolejne ekipy wybierały zawodników i pomijały Brandona Clarke. Gdyby nie jego wingspan byłby realnym pickiem top5, nawet pomimo blisko 23 lat. Wybitnie czuje gre w obronie, świetnie radzi sobie w ataku i jest niezłym rim protectorem.

#22 Grant Williams -PF- (Tennessee/Boston Celtics) – Otwarcie można sobie powiedzieć, że ma wiele wad. Słabo zbiera, przeciętnie rzuca za 3, ma mały wingspan. Jednak nie są to wady, których nie da się zatuszować. Dobrze wypada w obronie, jak na swoją pozycję świetnie trafia wolne i, co jest obecnie ogromnym plusem, nieźle podaje.

#23 Darius Bazley -Twinner- (none/Oklahoma City Thunder) – Kolejny gracz, po Mitchellu Robinsonie sprzed roku, który robi sobie rok przerwy przed draftem. Wybrał alternatywną ścieżkę rozwoju i podpisał kontrakt z New Balance, gdzie zarobił 1mln $. Ciężko coś o Bazleyu powiedzieć, ale wymiarowo wygląda fantastycznie. Jeśli wszystko pójdzie tak, jak z ww. Robinsonem, to nie ma się czego obawiać.

#24 Ty Jerome -SG- (Virginia/Phoenix Suns) – Brak mu atletyzmu, ale nadrabia starannością w defensywie i świetnymi procentami rzutów za 3. Nieźle wypada jako passer, traci mało piłek, a co za tym idzie ma dobry stosunek AST/TO.

#25 Nassir Little -SF- (North Carolina/Portland Trail Blazers) – Następny, który w mockach był stawiany bliżej 10 niż 30 numeru. Ideany fit do Blazers, którzy mają problem z obsadą forwardów. Bedą oczywiście musieli popracować nad jego rzutem czy ballhandlingiem, ale jest niezłym prospectem i lekiem na problemy ekipy z Portland. Ogromną zaletą jest jego wingspan – aż 7′ 0″.

#26 Dylan Windler -SF- (Belmont/Cleveland Cavaliers) – Świetnie wypada w statystykach w NCAA. Dziw bierze, że od początku był tak nisko w mockach, a przecież przewidywany był nawet na 2 rundę. Dobrze rzuca za 3, nieźle zbiera, jednak jego bolączką są dużo słabsze wyniki z lepszymi przeciwnikami.

#27 Mfiondu Kabengele -C- (Florida State/Los Angeles Clippers) – Center skrojony pod potrzeby nowoczesnej NBA. Z trójką, niezłym % FT i łatwością zdobywania punktów. Nie ma jednak żadnego impactu w defensywie i wygląda na drugiego Mo Wagnera. Z ciekawostek – jego wujem jest Dikembe Mutombo.

#28 Jordan Poole -SG- (Michigan/Golden State Warriors) – Gracz, który lubi znikać na długie momenty. Warriors potrzebują zastępstwa dla Klaya Thompsona i o ile podtrzymanie jakości s5 po stracie Big Smokey’a jest praktycznie niemożliwe, tak Poole to gracz podobny do Klaya profilem. Potencjalnie niezły 3&D.

#29 Keldon Johnson -SF- (Kentucky/San Antonio Spurs) – Ma potencjał na bycie niezłym defensorem na wysokich. Ciekawie wygląda jego rzut za 3, bo pomimo dość, powiedzmy sobie wprost, brzydkiej formy i powolnego zbierania się do rzutu notuje 38% za 3 na zadowalającym volume. Nawet jeśli Spurs będą musieli popracować nad mankamentami Keldona Johnsona, to jest pickiem wartym ryzyka.

#30 Kevin Porter -SG- (USC/Cleveland Cavaliers) – Ogromne zaskoczenie. Mimo problemów z decyzyjnością, skupieniem i głową był typowany na wybór w lotto. Dużo zależy od jego gry offball i poprawy %FT, bo pojawia się tu duża czerwona flaga – trafiał na ledwie 52%. Spadł pewnie przez słabsze liczby i tylko kilka rozegranych meczów.

Druga runda przebiegła równie ciekawie, ale zdecydowałem się na poświęcienie uwagi dwóm zawodnikom. Pierwszym z nich jest wybrany z #31 numerem Nic Claxton, a drugim #44 pick draftu 2019 – Bol Bol.

#31 Nicolas Claxton -C- (Georgia/Brooklyn Nets) – Skrojony pod nowoczesną koszykówkę. Musi popracować nad fizycznością, ale jako prospect wygląda fantastycznie – potrafi w passing, scoring, ma predyspozycje do bycia niezłym obrońcą – będą mieli z niego Nets pociechę. Musi popracować nad rzutem.

#44 Bol Bol -C- (Oregon/Denver Nuggets) – Jedno z ciekawszych nazwisk draftu kończy w drugiej dziesiątce. Drugiej rundy. Tu musiały zadecydować jakieś inne czynniki niż same umiejętności, bo syn Manute Bola ze swoimi abilities jest graczem praktycznie unguarded. Dużo słyszało się o jego słabej etyce pracy i problemach z kolanami i plecami, ale chyba nikt nie spodziewał się takiego spadku.

Pełna lista drugiej rundy draftu:

#31 Nicolas Claxton -C- (Georgia/Brooklyn Nets)

#32 KZ Okpala -SF- (Stanford/Miami Heat)

#33 Carsen Edwards -PG- (Purdue/Boston Celtics)

#34 Bruno Fernando -C- (Maryland/Atlanta Hawks)

#35 Marcos Louzada Silva -SG- (SESI Franca/New Orleans Pelicans)

#36 Cody Martin -SG- (Oak Hill Academy/Charlotte Hornets)

#37 Deividas Sirvydis -SF- (BC Rytas/Detroit Pistons)

#38 Daniel Gafford -C- (Arkansas/Chicago Bulls)

#39 Alen Smailagic -PF (Santa Cruz Warriors/Golden State Warriors)

#40 Justin James -SG- (Wyoming/Sacramento Kings)

#41 Eric Paschall -Twinner- (Villanova/Golden State Warriors)

#42 Admiral Schofield -SF- (Tennessee/Washington Wizards)

#43 Jaylen Nowell -SG- (Washington/Minnesota Timberwolves)

#44 Bol Bol -C- (Oregon/Denver Nuggets)

#45 Isaiah Roby -PF- (Nebraska/Detroit Pistons)

#46 Talen Horton Tucker -SG- (Iowa State/Los Angeles Lakers)

#47 Ignas Brazdeikis -SF- (Michigan/Sacramento Kings)

#48 Terance Mann -SG- (Florida State/Los Angeles Clippers)

#49 Quinndary Weatherspoon -SG- (Missouri State/San Antonio Spurs)

#50 Jarrell Brantley -PF- (Charleston/Utah Jazz)

#51 Tremont Waters -PG- (LSU/Boston Celtics)

#52 Jalen McDaniels -SF- (San Diego/Charlotte Hornets)

#53 Justin Wright-Foreman -PG- (Hofstra/Utah Jazz)

#54 Marial Shayok -SG- (Iowa State/Philadelphia 76ers)

#55 Kyle Guy -SG- (Virginia/New York Knicks)

#56 Jaylen Hands -SG- (UCLA/Brooklyn Nets)

#57 Jordan Bone -SG- (Tennessee/Detroit Pistons)

#58 Miye Oni -SG- (Yale/Utah Jazz)

#59 Dewan Hernandes -PF- (Miami/Toronto Raptors)

#60 Vanja Marinkovic -SG- (Partizan Belgrad/Sacramento Kings)

Otagowano jako

Opinie czytelników

Pozostaw komentarz

Twój email nie będzie opublikowanyWymagane pola są zaznaczone *


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.