Current track

Title

Artist

Background

Dominacja Niemców w Wiśle!

Napisany przez , 22 listopada 2020

Inauguracyjny konkurs Pucharu Świata w skokach narciarskich sezonu 2020/2021 przeszedł już do historii. Z bardzo dobrej strony pokazali się Niemcy, którzy po sobotnim drugim miejscu w konkursie drużynowym, w niedziele zajęli 2/3 miejsc na podium. Wygrał Markus Eisenbichler, który oddał dwa piękne skoki na odległość 137,5 metra oraz (w serii finałowej) 134 metry. Drugi był jego rodak – Karl Geiger, a na najniższym stopniu podium uplasował się Austriak – Daniel Huber. Najlepszym z Polaków w inauguracyjnym konkursie Pucharu Świata w Wiśle był Piotr Żyła, który został sklasyfikowany na 5 miejscu (125,5 metra oraz 128 metrów).

Zawody w Wiśle odbywały się przy bardzo loteryjnych warunkach pogodowych. Belka, z której ruszali skoczkowie kilka razy była zmieniana – zaczynając od 4, a kończąc prawie na najniższym rozbiegu, czyli na 2 belce startowej. Mimo zmiennej pogody i wiatru, który dla jednego zawodnika wiał z przodu skoczni, a już dla następnego całkowicie się odwracał, wiejąc z tyłu, w plecy skoczka, zawody stały na naprawdę wysokim poziomie. Co prawda zmienna pogoda sprawiła, że noty punktowe poniżej 100 pozwalały awansować do serii finałowej, lecz nie zabrakło skoków, które były bliskie rekordu skoczni. Przypomnijmy, że rekord skoczni w Wiśle od 7 lat należy do Stefana Krafta. 8 stycznia 2013 roku podczas kwalifikacji Austriak skoczył aż 139 metrów.

Inauguracyjny konkurs Pucharu Świata w Wiśle przejdzie do historii polskich skoków, ponieważ po raz pierwszy aż 7 Polaków wywalczyło awans do serii finałowej. Warto tu wspomnieć, że do konkursu zakwalifikowało się 11 polskich skoczków, a taka duża ilość polskich reprezentantów wynikała z tego, że kraj organizujący zawody Pucharu Świata ma prawo zgłosić do zawodów nie tylko najlepszych skoczków, którzy będą walczyli o punkty w większości zawodach, ale również kadrę narodową.

Po pierwszej serii polscy kibice bez wątpienia liczyli na walkę Polaków o podium niedzielnych zawodów. W pierwszej „10” mieliśmy aż 3 reprezentantów Polski. Na 5 miejscu sklasyfikowany był Piotr Żyła (125,5 metra), na 8 Klemens Murańka (127,5 metra), a 9 był Dawid Kubacki (124,5 metra). Blisko czołówki był również Kamil Stoch, który po skoku na odległość 121,5 m. zajmował 11 miejsce po pierwszej serii skoków. Na odpowiednio 22, 26 i 29 miejscu uplasowali się Maciej Kot (117 metrów), Andrzej Stękała (124,5 metra), Stefan Hula (117,5 metra).

Pierwszą serię zawodów wygrał Słoweniec Anze Lanisek, który wylądował na 136 metrze i o 1,2 pkt. wyprzedzał Austriaka Daniela Hubera (138,5 metra). Trzeci po pierwszej połowie konkursu był Niemiec Markus Eisenbichler, który po skoku na 137,5 m. tracił do prowadzącego 3,7 pkt.

Dużym zaskoczeniem może być fakt, że do drugiej serii nie zakwalifikował się rekordzista skoczni – Stefan Kraft, który po bardzo słabym skoku na 112 metr został ostatecznie sklasyfikowany na 32 miejscu.

W drugiej serii Polakom niestety nie udało się powalczyć o podium. Z najlepszej dziesiątki zawodów wypadł Dawid Kubacki (116 metrów i 11 miejsce w całym konkursie) oraz Klemens Murańka (107 metrów i 22 pozycja w klasyfikacji końcowej zawodów). Swoje miejsce po pierwszej serii utrzymał Piotr Żyła, który w serii finałowej wylądował na 128 metrze. Dość nieoczekiwaną „wpadkę” zaliczył 11 po pierwszej części zawodów – Kamil Stoch. Nasz mistrz skoczył zaledwie 104 metry i ukończył zawody na odległej 27 pozycji.

W drugiej serii swoją pozycje poprawił Andrzej Stękała. Dobry skok na 127,5 m. pozwolił mu się przesunąć z 26 miejsca po pierwszej serii na 19 w klasyfikacji końcowej zawodów. Na 20 miejscu w tabeli końcowej został sklasyfikowany Maciej Kot (121 metrów), a na 29 pozycji znalazł się Stefan Hula (111,5 metra).

Zawody wygrał Markus Eisenbichler (Niemcy), tuż za nim znalazł się drugi z Niemców – Karl Geiger, a trzecie miejsce przypadło Austriakowi – Danielowi Huberowi.

Kolejne zawody z cyklu Pucharu Świata w skokach narciarskich odbędą się w fińskiej Ruce, a konkursy zaplanowano na 28 i 29 listopada.

Źródło: skijumping.pl

 


Opinie czytelników

Pozostaw komentarz

Twój email nie będzie opublikowanyWymagane pola są zaznaczone *


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.