Current track

Title

Artist

Background

Czy Hiszpania to tylko radosny kraj dla turystów – recenzja książki „Strup. Hiszpania rozdrapuje rany” autorstwa Katarzyny Kobylarczyk

Napisany przez , 25 stycznia 2021

W czasie wolnym od obowiązków znów zanurzyłam się w lekturze dotyczącej Hiszpanii. Nie jest to jednak odprężająca romanca, ale reportaż dotyczący zbrodni popełnionych w czasie wojny domowej na terenie całej Hiszpanii, trwającej od roku 1936 do roku 1939. Nosi on tytuł „Strup. Hiszpania rozdrapuje rany” i został napisany przez Katarzynę Kobylarczyk – reporterkę, pisarkę, a wydany przez wydawnictwo Czarne 13 października 2019 roku. Reportaż został nominowany do Nagrody Im. Ryszarda Kapuścińskiego.

Dzięki polskiej reporterce, poznajemy kilku Hiszpanów, którzy poszukują członków rodziny, zaginionych w czasie wojny domowej w Hiszpanii. Musiało minąć ponad 80 lat od jej zakończenia, aby rodziny odważyły się szukać zamordowanych bliskich i szukają ich nadal. Gdzie? Wszędzie: w zasypanych studniach, w przydrożnych rowach, na polach, w płytkich zbiorowych grobach. A ciał zamordowanych jest mnóstwo. W ciągu ostatnich kilkunastu lat hiszpańskie organizacje pozarządowe otwarły aż 740 anonimowych mogił, a ekshumowały ponad 9000 ciał zamordowanych przez nacjonalistów i nikt tak naprawdę nie wie, ile jeszcze ciał czeka na godny pochówek i w której części Hiszpanii się one znajdują.

Kogo poznajemy w książce Katarzyny Kobylarczyk? Fausto, który nie jest w stanie pogodzić się z tym, że jego ojciec leży obok swojego mordercy, Emilio, który chcąc odnaleźć swego dziadka wywołał lawinę kolejnych poszukiwaczy oraz odnalezionych ciał, Josetxo, będącego bratankiem pierwszego, który oddał życie dla dobra sprawy. Poznajemy również Etxeberię – mężczyznę, który zajmuje się ekshumacją zwłok. W książce wypowiadają się również kobiety a ich los wcale nie był lepszy niż mężczyzn.

Hiszpania miała być krajem, który w imię przyszłości powinien zapomnieć o dawnych stratach i wiążących się z nimi ranach, jednak tak się nie stało, bo wielu ludzi pragnie godnie pochować swoich bliskich, odnaleźć ich szczątki mimo że często nawet ich nie znali. Katarzyna Kobylarczyk pokazuje nam Hiszpanię, w której żyli: męczennicy i bohaterowie, ofiary i zbrodniarze a obecnie żyją tacy, którzy chcą dowiedzieć się czegoś o zaginionych członkach rodziny, ale i tacy, którzy nie chcą rozdrapywać starych ran. Hiszpania w tym reportażu nie jest rajem dla turystów pełnym widoków i zapachów, ale krajem wciąż rozdartym na dwie połowy.

Polecam tę książkę nie tylko osobom interesującym się losami Hiszpanii. Zapewniam was, że choć lektura nie należy do łatwych i takich, które można połknąć w jeden wieczór, ma też w sobie coś przyciągającego, coś, co sprawia, że będziemy chętnie po nią sięgać a po przeczytaniu zostawi ślad na długi czas, bo to historia prawdziwa, smutna, przejmująca, o której warto wiedzieć nieco więcej niż te kilka słów przeczytanych niegdyś na lekcji historii.


Opinie czytelników

Pozostaw komentarz

Twój email nie będzie opublikowanyWymagane pola są zaznaczone *


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.