Current track

Title

Artist

Background

Coś dla pań – recenzja książki „Historia cnotliwej kobiety” autorstwa Miguela De Carrión

Napisany przez , 20 kwietnia 2020

Święta były w tym roku inne niż zwykle, bo spędzaliśmy je w mocno ograniczonym gronie, co jednak sprawiło, iż mieliśmy więcej czasu dla siebie. Ja spędziłam ten czas z książką, którą dziś Wam opiszę. Nosi ona tytuł „Historia cnotliwej kobiety”, a została napisana przez Miguela de Carrión. Jej akcja toczy się na Kubie – w stolicy i jej okolicach, w pierwszej połowie XX w. Jej główną bohaterką jest Wiktoria, która przez całą powieść opisuje Nam swoje życie od wczesnego dzieciństwa do czasu, aż jej życie uległo stabilizacji.

Wiktoria wychowywała się wraz z rodzicami, bratem Gastonem, siostrą Alicją oraz zgryźliwą ciotką Antonią, która była starą panną, a jej jedynymi przyjaciółmi były koty i papuga. Nasza bohaterka miała też przyjaciółkę Gracielę, która odegrała znaczącą rolę w jej życiu. Wiktoria otrzymała surowe wychowanie. Choć ojciec był łagodny i troskliwy, to matka była poważna i nieugięta w swoich decyzjach. Nie pozwalała spotykać się dzieciom z rówieśnikami. Nie posłała ich też do szkoły, lecz wraz z ciotką uczyła je w domu sumiennie. Do spraw damsko-męskich matka Wiktorii również miała surowy stosunek. Nie wolno o tym było w domu rozmawiać. Ten fakt sprawił, że Wiktoria stała się bardzo wstydliwa i nienawidziła swojej nagości. Wiktoria nie spędziła całego dzieciństwa na Kubie, gdyż zmusiły ją do tego okoliczności, by przeprowadzić się do Stanów Zjednoczonych – do Nowego Jorku. Tam rodzina cierpiała biedę, lecz mimo to znalazły się środki na edukacje dzieci. Dziewczęta posłano na pensję do zakonnic. Tam Wiktoria spędziła wspaniałe lata, ale nie ukończywszy jeszcze nauki musiała znów powrócić na Kubę, gdyż sytuacja w kraju się poprawiła. W życiu Wiktorii pojawiły się kolejne ważne wydarzenia. Najpierw wyjście zamąż jej ukochanej siostry, z czym długo nie mogła się pogodzić, a następnie jej własne zamążpójście z pracowitym mężczyzną o łagodnym usposobieniu – Joachimem Alvaredą, którego poznała na ślubie siostry. Z początku Wiktorii nie układało się zbyt dobrze w małżeństwie, a to ze względu na jej wstydliwość i niechęć do intymnych stosunków z własnym mężem. Zniecierpliwiony małżonek postanowił wyjechać do pracy do odległej cukrowni, a Wiktoria została pod opieką pewnej dobrotliwej starej panny Julii Chavez oraz siostry Alvaredy – ślicznej dziewczyny imieniem Zuzanna. W czasie nieobecności męża Wiktoria spotykała się z rodzicami, chodziła na spacery z Zuzanną i Julią i odwiedzała znajomych. Któregoś dnia mąż poprosił ją w liście, by ta przekazała pewien ważny dokument jego szefowi, który aktualnie przebywał na Kubie. Wiktoria widziała się osobiście z Fernandem i już od samego początku zaiskrzyło w niej uczucie do tego mężczyzny. Spotykała się z nim więc potajemnie aż doszło do tego, iż zaszła w ciążę. Ten romans miał swoje dobre strony, gdyż Wiktoria przestała się wreszcie wstydzić swojego ciała, ale nosiła pod sercem dziecko kochanka, który w dodatku na wieść o nim nagle przestał się nią interesować i zarządał pozbycia się dziecka. Z początku Wiktoria nie chciała na to przystać, ale dawnej przyjaciółce Fernanda, u której to odbywały się schadzki, udało się wreszcie przekonać naszą bohaterkę, aby dokonała aborcji. Dziewczyna omal nie przypłaciła tego życiem. Po powrocie męża z cukrowni Wiktoria nie przyznała się do popełnionego grzechu, ani nie odebrała sobie życia, jak z początku planowała. Alvareda nigdy nie dowiedział się o jej zdradzie, jednak stosunki w ich małżeństwie bardzo się poprawiły, gdyż Wiktoria kochała go teraz nie tylko miłością braterską, ale przede wszystkim małżeńską i potrafiła zawsze go zadowolić. Urodziła im się córka Adriana, której tak długo oczekiwali. Dziewczynka była ich oczkiem w głowie. Była też wielką radością rodziców Wiktorii, gdyż nie mieli się oni doczekać wnuczki od swej starszej córki, ponieważ z powodu choroby wycięto jej macicę. Wiktoria martwiła się jak wychować swoją córkę – czy tak surowo jak ją wychowała matka, czy może łagodniej? Czy przedstawić jej blaski i cienie życia w małżeństwie czy może do końca pozostawić ją w niepewności? Wszystkie wydarzenia opisane w książce ukształtowały Wiktorię i sprawiły, że jej życie się ustabilizowało.

Jak odbieram tę książkę? Jest bardzo osobista, a między barwną fabułą pojawia się wiele refleksji i przemyśleń bohaterki. Wyraźnie można też dostrzec tamtejsze realia panujące na Kubie – stosunek mężczyzny do kobiety i odwrotnie. Bardzo polubiłam główną bohaterkę, choć miałam jej za złe romans z Fernandem. Z drugiej jednak strony, gdyby nie kochanek, to Wiktoria może nigdy nie zaznałaby szczęścia w małżeństwie? Od samego początku Joachim Alvareda przypadł mi do gustu i życzyłam mu jak najlepiej. Jeśli chodzi o innych bohaterów tej książki, to na moją szczególną antypatię zasłużył Fernando oraz Jose Trebijo – mąż Alicji, który obchodził się ze swoją żoną jak z własnością. Nie mam nic do Gracieli, choć irytowało mnie nieco jej roztrzepanie. Zyskała sobie jednak bardzo pomagając Wiktorii w chorobie. Niemal o każdym bohaterze tej książki mogłabym coś napisać, gdyż były to barwne postacie i każda z nich miała swoje miejsce w tej lekturze.

Jak oceniam książkę i komu ją polecam? Książka jest szalenie ciekawa, trzymająca w napięciu, refleksyjna, momentami zaskakująca, a jej bohaterowie są prawdziwi i budzący sympatię. Książkę polecam kobietom, a zwłaszcza mężatkom oraz osobom zaczytującym się w romansach. Nie polecam jej młodszemu czytelnikowi, gdyż może być ona dla niego zbyt trudna. Warto tę książkę przeczytać ze względu na samą fabułę oraz po to, by dowiedzieć się jak w tych czasach żyły kobiety, jak podchodziły do relacji z mężczyznami i wszystkiego co się z tym wiązało.


Opinie czytelników

Pozostaw komentarz

Twój email nie będzie opublikowanyWymagane pola są zaznaczone *


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.