Current track

Title

Artist

Background

Bartosz Kurek oficjalnie opuścił Stocznię Szczecin

Napisany przez , 29 listopada 2018

Drużyna Stoczni Szczecin oficjalnie pożegnała się z atakującym Bartoszem Kurkiem. Umowa została rozwiązana za porozumieniem stron. Informacja ta postawiła Szczeciński zespół pod ścianą.

W ostatnim czasie bardzo dużo mówiło się o zespole Stoczni Szczecin i ich problemach finansowych. Sytuacja finansowa klubu ze Szczecina z dnia na dzień pogarszała się. Władze klubu zalegały z wypłatami dla swoich zawodników, a dalsza sytuacja zespołu stała pod znakiem zapytania. Od dłuższego czasu mówiło się o odejściu największych gwiazd tego zespołu. Pierwszym zawodnikiem, który postanowił odejść z zespołu, okazał się atakujący Reprezentacji Polski Bartosz Kurek.

Jeszcze niedawno Kurek wraz z Reprezentacją Polski zdobył tytuł Mistrza Świata oraz odebrał statuetkę jako MVP tego turnieju, znacząco wyróżniając się w naszym zespole. Warto również dodać, że były atakujący Stoczni został wybrany najlepszym siatkarzem w bieżącym roku przez Europejską Konfederację Siatkówki. Kurek przeszedł z tureckiego Ziraat Bankasi Ankara do zespołu z województwa zachodnio-pomorskiego. Jak się później okazało, klub ze Szczecina popadł w ogromny kryzys finansowy. Zawodnicy nie otrzymywali regularnej pensji, co skutkowało napiętą sytuacją pośród zawodników, którzy w międzyczasie otrzymywali oferty od innych zespołów z zagranicy, wykorzystując problemy w polskim klubie.

Stocznia Szczecin pozyskując nowego sponsora oraz szereg gwiazd znanych w świecie siatkówki, była stawiana do najlepszej czwórki tego sezonu. Miało to zagwarantować stabilną pozycję w tabeli oraz występny w przyszłorocznej Lidze Mistrzów. Aktualnie Szczeciński klub plasuje się na 5 pozycji w PlusLidze z bilansem 5 zwycięstw i 3 porażek.

Otagowano jako

Opinie czytelników

Pozostaw komentarz

Twój email nie będzie opublikowanyWymagane pola są zaznaczone *


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.